"Operacja Czarzasty". W tle Amerykanie i chęć przemeblowania sceny politycznej

Czterech mężczyzn w garniturach na tle Białego Domu z wyraźnie widoczną amerykańską flagą na dachu budynku. Polityczny charakter sceny podkreślony przez poważne wyrazy twarzy i oficjalny strój rozmówców.
"Operacja Czarzasty" trwa. Roszady na scenie polityczne i USA w tleRainer Unkel / / Vario Images /Jacek Szydlowski/Kuba Stezycki / Reuters/ Jakub PorzyckiAgencja FORUM

W skrócie

  • "Operacja Czarzasty" stała się tematem wykorzystywanym przez PiS i Pałac Prezydencki do skupienia uwagi na domniemanych powiązaniach Włodzimierza Czarzastego z Rosją.
  • Po ujawnieniu przez "Gazetę Polską" podejrzeń wobec Czarzastego do sprawy włączył się prezydent, a następnie doszło do eskalacji polemik między Kancelarią Sejmu a Pałacem Prezydenckim
  • Oświadczenie ambasadora USA i stanowisko Lewicy wobec Donalda Trumpa wprowadziły nowy wymiar do dyskusji, przy czym PiS sugeruje możliwy wpływ Amerykanów na polską scenę polityczną.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

"Operacja Czarzasty" w wykonaniu PiS i Pałacu

Zobacz również:

Włodzimierz Czarzasty zadowolony. Polaryzacja służy Lewicy

"Operacja Czarzasty". USA wchodzą do gry. Czy jest drugie dno?

Political fiction czy realny scenariusz?

Zobacz również:

Zobacz również:

Petru w "Gościu Wydarzeń": Wydaje mi się, że prezydent ośmieszył RBNPolsat News