Reklama

Reklama

Odznaczenia i awanse generalskie. Uroczystość w Pałacu Prezydenckim

Prezydent Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe oraz awanse generalskie funkcjonariuszom Państwowej Straży Pożarnej, a wiceszef MSWiA Maciej Wąsik pamiątkowe szable.

Stopnie generalskie - na wniosek szefa MSWiA - prezydent nadał czterem oficerom Państwowej Straży Pożarnej. Do stopnia nadbrygadiera PSP awansowani zostali: Rektor-Komendant Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie st. bryg. Mariusz Feltynowski, Wielkopolski Komendant Wojewódzki PSP st. bryg. Dariusz Matczak, Mazowiecki Komendant Wojewódzki PSP st. bryg. Jarosław Nowosielski oraz zastępca komendanta głównego PSP st. bryg. Arkadiusz Przybyła.

- Jesteśmy zdeterminowani i ja jestem zdeterminowany do tego, aby nadal była realizowana modernizacja służb ratowniczych, w tym straży pożarnej, aby dalej był realizowany proces unowocześniania wyposażenia Państwowej Straży Pożarnej, aby dalej był realizowany proces unowocześnienia wyposażenia i siedzib ochotniczych straży pożarnych - powiedział prezydent podczas uroczystości.

Reklama

Dodał, że ma nadzieję, że strażacy ochotnicy w całej Polsce przekonali się, że w ostatnich latach następuje "zmiana w postaci chociażby nowych wozów ratowniczo-gaśniczych, które pojawiły się w remizach, które często było trzeba przez to rozbudować".

Poprawia możliwości, podnosi morale

- Chciałbym, żeby tak działo się nadal. Wiem, że ta zmiana wyposażenia także dodaje siły i animuszu do służby. Daje więc taki efekt synergii. Po pierwsze poprawia możliwości ratownicze jednostek, po drugie podnosi ogromnie morale, zachęca do służby kolejne rzesze młodych ludzi - mówił prezydent.

Dodał, że wierzy głęboko w to, "że będziemy mogli to realizować nadal, mimo że dotknęła nas pandemia koronawirusa i związany z tym kryzys. - Wierzę w to, że z tego wyjdziemy i będziemy mogli te procesy realizować w dalszym ciągu - podkreślił.

Wśród pozytywnych zmian prezydent wymienił też niedawno zapowiedziany projekt ustawy dotyczącej funkcjonowania ochotniczych straży pożarnych, którego najważniejszym założeniem jest wprowadzenie stałego dodatku emerytalnego dla tych druhów i druhen, którzy przez 25 lat brali udział bezpośrednio w akcjach gaśniczych.

- Budżet państwa nie jest z gumy. Nie wszystkie prośby, czy oczekiwania da się spełnić, ale wierzę w to głęboko, że uda się wypracować takie rozwiązania, które także i przedstawiciele OSP, ci którzy na co dzień w tych ochotniczych strażach pożarnych służą, przyjmą je z satysfakcją i będą one także w wielu przypadkach stanowiły podziękowanie ze strony polskiego państwa za służbę dla społeczeństwa, która była przez nich, przez dużą część życia realizowana - mówił prezydent.

"Żeby św. Florian miał was wszystkich w swojej opiece"

Złożył także życzenia z okazji Międzynarodowego Dnia Strażaka. - Przede wszystkim, żeby św. Florian miał was wszystkich w swojej opiece, żeby tyle razy, ile razy wóz ratowniczo-gaśniczy wyjedzie do akcji, żeby zawsze wracał w komplecie z całą załogą - mówił.

Prezydent podziękował strażakom za ich służbę, a szefom MSWiA i PSP za możliwość spotkania na obchodach Dnia Strażaka. Podziękował również strażakom PSP i OSP za to, że od samego początku razem ze Strażą Graniczną, wojskiem i innymi służbami, w szczególności służbami medycznymi wspierali proces walki przeciwko koronawirusowi.

- Ogromnie dziękuję za tę ofiarność, ogromnie dziękuje, że strażacy jak zwykle nie wahali się własnym zdrowiem i życiem zaryzykować po to, żeby nieść pomoc drugiemu człowiekowi - powiedział. Podziękował także funkcjonariuszom, którzy nieśli pomoc w Libanie.

Za rok ciężkiej pracy strażakom podziękował również wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, który podkreślił, że do dotychczasowych zadań funkcjonariuszy doszły te związane z pandemią.

"Krew, pot, łzy i trochę piany gaśniczej"

-Pragnę podziękować za dotychczasową służbę i powiedzieć że mamy świadomość, że dzisiaj w Pałacu Prezydenckim znaleźli się najlepsi z najlepszych, creme de la creme straży pożarnej, ludzie, którzy swoją służbę prowadzili od dawna, którzy swoje dokonania budowali na ratowaniu życia i mienia Polaków - mówił do zebranych funkcjonariuszy PSP.

- Parafrazując Winstona Churchilla można powiedzieć, na waszych pagonach generalskich jest krew, pot i łzy. I pewnie jeszcze trochę piany gaśniczej - dodał.

- Kiedy w szpitalach brakowało tlenu, to właśnie straż pożarna i ochotnicy dowozili w butlach tlen do szpitali po to, żeby pacjenci nie mieli przerw w dostawach - mówił wiceminister.

Jak podkreślił, w ten sposób funkcjonariusze ponad 200 razy ratowali życie ludzkie, zapewniając płynność pracy szpitali w całej Polsce. "Serdecznie wam za to dziękuję i jestem przekonany, że społeczeństwo to widzi (...) Niech wam i waszym rodzinom święty Florian darzy, niech was prowadzi bezpiecznie po trudnych, strażackich drogach" - powiedział wiceszef MSWiA.

Międzynarodowy Dzień Strażaka jest obchodzony 4 maja. Patronem strażaków jest rzymski legionista św. Florian, który został zamęczony za wiarę i utopiony w rzece Anizie w górnej Austrii 4 maja 304 r. Jego relikwie przywiózł do Krakowa w 1184 r. biskup Modeny na prośbę biskupa krakowskiego Gedki. Kult świętego rozwinął się w Polsce po roku 1528, gdy spłonęła dzielnica Krakowa - Kleparz, a z pożogi ocalał jedynie kościół św. Floriana.

Reklama

Reklama

Reklama