Reklama

Reklama

Odprawa z ministerstwa dla Jacka Kurskiego

Zanim Jacek Kurski został prezesem zarządu Telewizji Polskiej, krótko był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Za 48 dni pracy w resorcie otrzymał prawie osiem tysięcy złotych odprawy - informuje naTemat.pl. Ministerstwo zaprzecza tym informacjom.

W dniu objęcia przez Jacka Kurskiego nowego stanowiska, redakcja portalu zwróciła się do dotychczasowego pracodawcy z prośbą o "przedstawienie osiągnięć odchodzącego wiceministra". Po kilku tygodniach, pisze Kamil Sikora, nadeszła odpowiedź.

Jacek Kurski w trakcie krótkiego epizodu w resorcie nadzorował pracę Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, zajmował się również prawem prasowym i autorskim, a także prowadził analizy "w zakresie doskonalenia i racjonalizacji struktury organizacyjnej" ministerstwa.

Odprawa dla podsekretarza stanu

Po zakończeniu pracy w resorcie obecny szef TVP rzekomo otrzymał odprawę w wysokości 7 772,50 zł, czyli miesięczne wynagrodzenie podsekretarza stanu. NaTemat.pl zaznacza, że Jacek Kurski otrzymał pieniądze zgodnie z prawem, ale proponuje, żeby zamiast je przyjmować, przekazał środki na cele charytatywne.

Reklama

Jacek Kurski jest prezesem TVP od 8 stycznia br. Wcześniej był m.in. podsekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, posłem (2005-2009) i europosłem (2009-2014). 

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przesłało naszej redakcji sprostowanie tej informacji:

"Pan Jacek Kurski otrzymał wynagrodzenie za czas, w którym był zatrudniony w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego - czyli do 7 stycznia br. Nie otrzymał dodatku wyrównawczego".

Czytaj także:

Subtelny jak Kurski. TVP po zmianach

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy