Reklama

Reklama

Od niedzieli zmiany w PKP. Znamy szczegóły

W nowym rozkładzie jazdy PKP, który wejdzie w życie w niedzielę, skróci się czas przejazdu między Warszawą a Trójmiastem pociągami Pendolino. Dalekobieżne pociągi pojawią się także w nowych miejscowościach - często takich, które mają kilkuset mieszkańców. Inne będą również godziny odjazdów regionalnych składów. Będą też duże zmiany w stolicy - po 23 latach znów ruszy stacja Warszawa Główna.

Podróż ze stacji Warszawa Centralna do Gdańska Głównego w przypadku najszybszego pociągu typu EIP (obsługiwane są składami Pendolino) zajmie 2 godziny i 32 minuty, a do stacji Gdynia Główna - 2 godziny i 59 minut.

Dzięki tej zmianie krótsze staną się także podróże z Trójmiasta do Krakowa. Najszybszy pociąg pokona tę trasę w 5 godzin.

Liczba połączeń na trasie łączącej Warszawę i Trójmiasto wzrośnie o dwa i - wliczając połączenia sezonowe - wyniesie 30. Poza krótszymi przejazdami pociągami EIP skróci się też czas przejazdu składów ekonomicznych - kategorii IC i TLK. Najszybsze z nich pokonają trasę między stolicą a Gdańskiem w niecałe 3,5 godziny.

Reklama

Dalekobieżne pociągi zatrzymają się w małych wioskach

"Utrzymany zostaje ten sam poziom oferty mimo utrudnionej sytuacji rynkowej spowodowanej wciąż trwającą epidemią. Nowy rozkład przynosi widoczne efekty programu modernizacji polskiej kolei - zwiększy się komfort podróżowania dzięki obsługiwaniu coraz większej liczby pociągów nowym lub zmodernizowanym taborem" - informuje przewoźnik.

Pociągi PKP Intercity obsłużą nie tylko duże miasta, ale i małe miejscowości. Jak dowiedział się Polsat News, w siatce połączeń przewoźnika znajdzie się 61 małych miejscowości z całej Polski, w których do tej pory zatrzymywały się jedynie pociągi regionalne.

Chodzi m.in. o liczącą około 700 mieszkańców Rybnicę (powiat jeleniogórski), zamieszkałe przez 100 osób Wielanowo (woj. zachodniopomorskie) czy mającą 200 mieszkańców wielkopolską Płytnicę. 

Nadal jednak takie miejscowości najczęściej będą obsługiwane przez lokalne składy, których rozkład jazdy również się zmieni. O nowych godzinach odjazdów informują m.in. Polregio (dawne Przewozy Regionalne), Koleje Mazowieckie, Koleje Śląskie czy Koleje Małopolskie.

Szybciej z Trójmiasta do Wrocławia

W nowym rozkładzie pociągami PKP Intercity będzie można szybciej dojechać z Trójmiasta do Wrocławia - dzięki zakończeniu modernizacji linii między Poznaniem a Wrocławiem. Czas przejazdu z Gdańska do stolicy Dolnego Śląska skróci się o około 40 minut - najszybszy pociąg będzie jechać 4 godziny i 58 minut.

Co za tym idzie, podróże między Poznaniem a Wrocławiem skrócą się z około 2 godzin i 20 minut do 1 godziny i 44 minut dla najszybszego pociągu.

PKP Intercity wskazuje, że duży wpływ na rozwój oferty w południowej Polsce będzie miało wykorzystanie pierwszych efektów dobiegającej końca modernizacji linii E30. Liczba par pociągów między Krakowem a Katowicami zwiększy się z ośmiu do 19; ponadto, na tym szlaku pojawi się też więcej składów regionalnych.

Zwiększy się liczba połączeń między Krakowem a Wrocławiem (14 zamiast dotychczasowych dziewięciu) oraz skróci czas przejazdu na tej trasie. Niektóre pociągi pokonają ją w niecałe 3 godziny. Ze stolicy Małopolski krótsze staną się także podróże do Opola.

Nowy rozkład powiększy liczbę pociągów między Katowicami a Wrocławiem (z 12 do 16) oraz Katowicami i Rzeszowem. Czas przejazdu na tej trasie skróci się z około 4 godzin do mniej niż 3 godzin w przypadku najszybszego pociągu. Podróże między Lublinem a Wrocławiem będą krótsze o około 75 minut. Najszybszy skład pokona trasę w mniej niż 6 godzin.

Z Krakowa w Bieszczady

Państwowe PKP Intercity zamierza także zmienić sposób obsługi południowego Podkarpacia, w tym stacji leżących przy granicy Bieszczadów, m.in. Zagórza, Leska Łukawicy, Uherzec, Komańczy i Łupkowa. 

W najbliższą niedzielę ruszą dwa nowe połączenia klasy TLK: Wetlina oraz Bieszczady na trasie Kraków - Tarnów - Jasło - Krosno - Sanok - Zagórz. Na wakacjach ich trasa ma być wydłużona do Łupkowa przy słowackiej granicy; niektóre zaczną też obsługiwać stacje Uherce i Lesko Łukawica, gdzie pociągi nie zatrzymują się od przeszło dekady.

Pociągi wrócą na Warszawę Główną po 23 latach

Kolejne zmiany czekają na pasażerów wraz z rozpoczęciem modernizacji Warszawskiego Węzła Kolejowego. W związku z wprowadzeniem ruchu jednotorowego na linii średnicowej, część pociągów od 13 marca 2021 roku będzie kursować przez stacje Warszawa Gdańska, Warszawa Śródmieście lub w skróconej relacji do i z Warszawy Wschodniej.

Oznacza to, że nie zawsze zatrzymają się na Dworcu Centralnym. Ponadto jak informował polsatnews.pl, niektóre regionalne pociągi ruszą ze stacji Warszawa Główna, która nie funkcjonowała od 1997 roku.

Na trasy wyjadą nowe składy

W nowym rozkładzie PKP Intercity na trasy wyjedzie więcej nowych składów, m.in. IC Kazimierz, dzięki któremu pasażerowie zyskają dodatkowe połączenie Krakowa z Łodzią. Nowy pociąg IC Chełmoński zapewni dojazd ze Świnoujścia do Krakowa przez Zieloną Górę, Wrocław i Katowice.

Dodatkową możliwość podróży na trasie Katowice - Warszawa - Trójmiasto stworzy kolejne połączenie Express InterCity Premium. Uruchomiony zostanie nowy pociąg IC Lubuszanin relacji Chełm - Zielona Góra przez Lublin, Warszawę i Poznań, z grupą wagonów bezpośrednich do Gorzowa Wielkopolskiego.

Kolejowy przewoźnik poinformował, że w obowiązującym od 13 grudnia 2020 roku rozkładzie jazdy, z powodu modernizacji linii kolejowych, zmniejszy się liczba składów na niektórych trasach. Rozpoczęta przebudowa stacji Łódź Kaliska wymaga zmniejszenia liczby pociągów łączących Łódź i Warszawę. Na stacji znajdują się bowiem tory postojowe PKP Intercity, a ze względu na jej modernizację liczba składów przewoźnika, które będą mogły tam stacjonować podczas prowadzonych prac będzie ograniczona.

PKP Intercity: Epidemia może wymusić kolejne zmiany rozkładu

W nowym rozkładzie nie będą uruchamiane połączenia w relacji Łódź Fabryczna - Warszawa Lotnisko Chopina. Z kolei modernizacja linii kolejowej nr 6 na odcinku Kietlanka - Białystok - pomiędzy Kietlanką a Łapami ruch pociągów prowadzony będzie jednotorowo, co spowoduje utrudnienia. Modernizacja wymusza też ograniczenie liczby połączeń między Białymstokiem a Warszawą z 11 do 8.

PKP Intercity zastrzega jednocześnie, że trwająca epidemia i związane z tym ograniczenia wprowadzane w sferze publicznej przyczyniają się do mniejszego zapotrzebowania na podróże koleją, dlatego przewoźnik na podstawie prowadzonych na bieżąco analiz frekwencji w swoich pociągach może wprowadzać zmiany w siatce połączeń, dostosowując ofertę do aktualnego zainteresowania.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy