"Od 405 dni", "nie ma odwagi". Zawrzało na linii Pałac-MSZ

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Rzecznik MSZ i Marcin Przydacz w garniturach, osobno na tle neutralnym i urzędowym napisie.
Rzecznik MSZ odpowiedział Przydaczowi: Prezydent nie podpisał ani jednej nominacjiMarcin Banaszkiewicz/FotoNews/Forum; Mateusz GrochockiEast News

W skrócie

  • Rzecznik MSZ odpowiedział na wypowiedzi prezydenckiego ministra, zaznaczając, że brak reakcji na wpisy nie potwierdza ich prawdziwości.
  • W dyskusji o nominacjach ambasadorskich MSZ podkreśla, że prezydent od 405 dni nie podpisał żadnej nominacji, co ma negatywny wpływ na polską dyplomację.
  • Obecnie część placówek obsadzają dyplomaci w randze charge d'affaires, ponieważ prezydent nie powołuje ambasadorów na wnioski zaakceptowane przez ministra spraw zagranicznych i premiera.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Przydacz wraca do nominacji. "To co opisałem jest prawdą"

Zobacz również:

"Od 405 dni nie podpisał". Rzecznik MSZ wskazuje na prezydenta

Spór o ambasadorów, zarzut do Sikorskiego. "Decyduje ktoś inny"

Zobacz również:

Prezydent nie powołuje ambasadorów. Dyplomaci pozostają w randze charge d'affaires

Zobacz również:

"Polityczny WF": Czy Kaczyński znów zintegruje prawicę?INTERIA.PL