"Ociera się o zdradę". Radosław Sikorski reaguje na słowa Brauna
Grzegorz Braun celowo próbuje nastawiać Polaków zgodnie z intencją Kremla - powiedział na antenie TVP Info minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. To odpowiedź na zachowanie prezesa Konfederacji Korony Polskiej po aktach dywersji na polskiej kolei. Wicepremier stwierdził także, że polityk "szkodzi polskiej racji stanu".

W skrócie
- Radosław Sikorski stanowczo skrytykował działania i wypowiedzi Grzegorza Brauna, twierdząc, że są one "zgodne z intencjami Kremla i szkodzą polskiej racji stanu".
- Minister spraw zagranicznych odniósł się do postulatu delegalizacji Partii Konfederacja Korony Polskiej oraz zarzutów wobec Brauna o szerzenie rosyjskiej dezinformacji.
- Ataki dywersyjne na polskiej kolei, za które podejrzewani są obywatele Ukrainy działający na zlecenie rosyjskiego wywiadu, stanowią tło politycznej debaty.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Radosław Sikorski na antenie publicznej stacji minister spraw zagranicznych pytany był o ewentualną delegalizację partii Grzegorza Brauna - Konfederacji Korony Polskiej. Takie działanie postuluje m.in. Bartłomiej Sienkiewicz.
- To, co robi i wypowiada Grzegorz Braun, ociera się o zdradę, bo on świadomie bierze udział w rosyjskiej dezinformacji. Ma już zarzuty. Mam nadzieję, że odpowie za te swoje różne prowokacje. To jest człowiek, który szkodzi polskiej racji stanu - stwierdził Sikorski.
Radosław Sikorski: Grzegorz Braun próbuje nastawiać Polaków zgodnie z intencją Kremla
W trakcie rozmowy poruszono także kwestię ostatnich ataków dywersji na polskiej kolei. Grzegorz Braun stwierdził bowiem m.in. we wpisie zamieszonym we wtorek na platformie X, że "po tragifarsie 'wojny dronowej' mamy teraz 'bitwę o szyny' - kolejną antypolską prowokację, którą podżegacze wojenni starają się wykorzystać do eskalacji napięcia".
Radosław Sikorski stanowczo sprzeciwił się tego typu retoryce i stwierdził, że Grzegorz Braun "celowo próbuje nastawiać Polaków zgodnie z intencją Kremla".
- Przy każdym akcie sabotażu, czy jak teraz terroru, zawsze jest uruchamiane tsunami dezinformacji i bardzo jest ciekawe patrzeć, kto co mówi. Uderzyło mnie wczoraj czy przedwczoraj, że pan europoseł Braun od razu obwinia Ukraińców - przyznał wicepremier.
Ataki dywersji na polskiej kolei. Służbom udało się ustalić sprawców
Informacje o uszkodzeniu torów kolejowych w okolicach miejscowości Mika w województwie mazowieckim trafiły do służb w niedzielę rano. Maszynista jednego ze składów zauważył, że odłamany został fragment toru. Kilka godzin później pojawiły się również informacje o uszkodzeniu sieci trakcyjnej w innym miejscu na tej samej trasie.
W poniedziałek premier Donald Tusk potwierdził, że do zniszczenia infrastruktury doszło w wyniku "bezprecedensowego aktu dywersji". Ponadto we wtorek potwierdzono, że udało się ustalić dane podejrzanych o wysadzenie torów.
Okazali się nimi dwaj Ukraińcy. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że sprawcy najprawdopodobniej działali na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Po wykonaniu zadania obaj mieli uciec z Polski.











