W skrócie
- Władze Stanów Zjednoczonych otrzymały drogą dyplomatyczną wniosek o ekstradycję i tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry.
- Wniosek obejmuje 19 z 26 zarzutów związanych z prowadzeniem śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości, a decyzja strony amerykańskiej może zapaść w ciągu kilku lub kilkudziesięciu miesięcy.
- Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w USA, a prokuratura zarzuca mu m.in. wydawanie poleceń łamania prawa oraz nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Dzisiaj drogą dyplomatyczną za pośrednictwem ministra sprawiedliwości przekazano odpowiednim władzom Stanów Zjednoczonych Ameryki wniosek o ekstradycję i tymczasowe aresztowanie pana Zbigniewa Ziobry - powiedziała prok. Anna Adamiak.
Jak wyjaśniła, wniosek został przygotowany przez Zespół Śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej, prowadzący śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Dodała, że podstawą jego skierowania jest obowiązująca między Polską a Stanami Zjednoczonymi umowa ekstradycyjna.
"Wniosek wraz z wymaganymi załącznikami oraz ich tłumaczeniem na język angielski został przekazany do Ambasady RP w Waszyngtonie w celu przedłożenia go, drogą dyplomatyczną, właściwym organom Stanów Zjednoczonych Ameryki" - czytamy w komunikacie na stronie PK. Pismo trafi do sekretarza stanu Marco Rubio.
"Wniosek ekstradycyjny obejmuje 19 z 26 czynów opisanych w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów. Zakres ten został określony z uwzględnieniem stanowiska Sądu Okręgowego w Warszawie wyrażonego w uzasadnieniu postanowienia z 3 lipca 2026 r. Sąd odwoławczy uznał, że w odniesieniu do siedmiu czynów zgromadzone dowody nie wskazują na duże prawdopodobieństwo ich popełnienia, dlatego nie zostały one objęte wnioskiem ekstradycyjnym" - dodano.
Według prok. Adamiak decyzja strony amerykańskiej powinna zapaść w przeciągu kilku, do kilkudziesięciu miesięcy. Wiadomo, że polską prokuraturę w USA będzie reprezentował prokurator amerykański z Departamentu Sprawiedliwości.
Wcześniej pojawiały się doniesienia, że wniosek trafi do polskiej ambasady w USA za pośrednictwem resortu dyplomacji. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór tłumaczył w rozmowie z Interią, że według jego wiedzy dokument nie wpłynął jeszcze do resortu i mógł być w przygotowaniu.
- Zakłócenia na linii się pojawiły. My oczywiście wspieramy i prokuraturę, i Ministerstwo Sprawiedliwości, natomiast jakieś przekłamanie gdzieś na linii jest, bo takiego wniosku chyba jeszcze nie ma. Na dniach wyszło zapytanie ministra Żurka do ICE, natomiast sam wniosek jest chyba w przygotowaniu - przekazał Wewiór.
- Przed chwilą sprawdzałem, do nas jeszcze nic nie wpłynęło - dodał.
Wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry. Polityk zabrał głos
Zbigniew Ziobro skomentował informacje, które przekazała prokuratura i odniósł się do działań polskich śledczych. Na antenie Telewizji Republika były minister sprawiedliwości stwierdził, że działania wobec niego są elementem politycznej walki.
- Krótko mówiąc, mamy do czynienia z polityczną zemstą i rewanżem za moją skuteczną walkę ze złodziejstwem i przestępczością najbliższego otoczenia Donalda Tuska - powiedział Ziobro.
Polityk przekonywał również, że decyzje podejmowane przez śledczych są związane z prowadzonymi w przeszłości postępowaniami wobec osób związanych z obozem obecnego premiera.
- Giertych, Nowak i wiele innych gwiazd (...) uwikłanych w korupcję, których postępowania nadzorowałem, są powodem do odwetu - stwierdził były minister.
Zdaniem Zbigniewa Ziobry celem wniosku jest między innymi wywołanie "politycznego spektaklu". Jak mówił, ma on odciągnąć uwagę społeczeństwa od innych tematów.
- Plus oczywiście niszczenie opozycji i spektakl, który ma odsuwać uwagę Polaków od cen benzyny i wielu innych, w ogromnej większości niespełnionych obietnic Donalda Tuska. Taka jest geneza tego wniosku - powiedział.
Były minister sprawiedliwości zapowiedział, że nie zamierza rezygnować z obrony swojego stanowiska. - Będę twardo walczył z bezprawiem, polityczną zemstą Donalda Tuska - oświadczył. Ziobro podkreślił również, że wierzy w działanie amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. - Jestem przekonany, że Stany Zjednoczone są państwem prawa - dodał.
Zbigniew Ziobro przebywa w USA
Zbigniew Ziobro przebywa aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej były minister sprawiedliwości mieszkał na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny od rządu Viktora Orbana. Na początku lipca nowy gabinet Petera Magyara cofnął mu ten status.
Prokuratura chce postawić politykowi PiS 26 zarzutów w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy zarzucają mu m.in. wydawanie podwładnym poleceń łamania prawa w celu zapewnienia wybranym podmiotom dotacji z Funduszu, ingerowanie w przygotowanie ofert konkursowych oraz dopuszczanie do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Jeszcze w lutym, po decyzji sądu o zastosowaniu wobec Zbigniewa Ziobry tymczasowego aresztu, za byłym ministrem wydano list gończy.
W połowie lipca minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że zwrócił się do amerykańskiej służby imigracyjnej ICE o informacje, na jakiej podstawie Ziobro przebywa w USA. Jak zaznaczył, strona amerykańska została również poinformowana o ciążących na polityku zarzutach.

















