Nowy ruch prokuratury ws. ENA dla Ziobry. Złożono dwa wnioski
Prokuratura złożyła wnioski o wyłączenie sędzi Sądu Okręgowego w Warszawie Joanny Grabowskiej oraz sędzi Sądu Apelacyjnego w Warszawie Anny Nowakowskiej z rozpoznania spraw dotyczących Zbigniewa Ziobro. Według prokuratorów wobec obu z nich występują "uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności".

W skrócie
- Prokuratura złożyła wnioski o wyłączenie sędzi Joanny Grabowskiej i Anny Nowakowskiej z rozpoznania spraw związanych ze Zbigniewem Ziobrą ze względu na wątpliwości co do ich bezstronności.
- Sędzia Joanna Grabowska miałaby zostać wyłączona z powodu posiadania akcji spółki Telewizja Republika S.A., której korespondentem jest Ziobro.
- Wniosek o wyłączenie sędzi Anny Nowakowskiej został złożony ze względu na powołanie jej z udziałem KRS po zmianach z 2017 roku i powiązania służbowe z osobami kojarzonymi z kierownictwem sądownictwa za kadencji Ziobry.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sędzia Joanna Grabowska miałaby zostać wyłączona z rozpoznania wniosku prokuratury o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Zioby. Wniosek w tej sprawie został złożony w środę.
Powodem jest fakt, że sędzia posiada 102 akcje Telewizji Republika, której amerykańskim korespondentem został niedawno Ziobro.
"Zdaniem prokuratora posiadanie przez sędziego akcji spółki, w której zatrudniony jest podejrzany, którego sprawa dotyczy, może wywoływać w odbiorze społecznym wątpliwości co do bezstronności sędziego, niezależnie od tego, czy brak bezstronności rzeczywiście zachodzi" - przekazała Prokuratura Krajowa w komunikacie.
Wniosek o wydanie europejskiego nakazu aresztowania Zbigniewa Ziobry został złożony do sądu 10 lutego. Były minister sprawiedliwości jest podejrzany o popełnienie 26 przestępstw w związku z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości.
Sprawa Zbigniewa Ziobry. Wniosek o wyłączenie dwóch sędziów
Wniosek o wyłączenie sędzi Anny Nowakowskiej został natomiast złożony 19 maja. Powodem ma być fakt, że została ona powołana do sądu apelacyjnego "w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach z 2017 r., której status był wielokrotnie kwestionowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka".
Wcześniej Nowakowska pracowała w warszawskim SA w ramach delegacji, "której udzielenie i dalsze trwanie zależało od decyzji ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry" - czytamy w oświadczeniu.
"Sędzia Anna Nowakowska była w ponadprzeciętnym stopniu powiązana służbowo z ówczesnym kierownictwem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w tym z prezesem tego sądu Piotrem Schabem. Nadto sędzia udzieliła poparcia kandydaturze Dariusza Drajewicza do Krajowej Rady Sądownictwa. Zarówno Piotr Schab, jak i Dariusz Drajewicz są publicznie postrzegani jako osoby aktywnie wspierające kierunek zmian w sądownictwie realizowany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę" - przekazała prokuratura.
Nowakowska również miała orzekać w sprawie ENA wobec Ziobry. W marcu Sąd Okręgowy w Warszawie "nie uwzględnił wniosków obrońcy o zawieszenie postępowania w przedmiocie wydania europejskiego nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry do czasu uprawomocnienia się postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania". Obrońca byłego ministra sprawiedliwości złożył na to postanowienie zażalenie, które trafiło właśnie do referatu sędzi Nowakowskiej.











