Reklama

Reklama

Nowoczesna chce delegalizacji stowarzyszeń narodowców. "Bąkiewicz i ekipa to ludzie PiS"

Lider Nowoczesnej Adam Szłapka chce delegalizacji stowarzyszeń Marsz Niepodległości oraz Straż Narodowa. Jego zdaniem są to "organizacje faszystowskie, które dopuściły się licznych naruszeń prawa". Szłapka chce też wiedzieć, jak to możliwe, że stowarzyszenia związane z Robertem Bąkiewiczem otrzymały najwyższe dotacje w ramach programu "Wolność po polsku", czyli łącznie 3 mln zł. W jego opinii działalność oraz aktywność członków obu organizacji wykazują "rażące i uporczywe naruszanie prawa". Nawiązał też do incydentów podczas niedzielnego protestu na stołecznym Placu Zamkowym.

Jak podkreślił w poniedziałek Adam Szłapka, to jego kolejny wniosek o delegalizację Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Tym razem ma związek ze zorganizowanym w niedzielę w Warszawie zgromadzeniem protestującym przeciw czwartkowemu wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. 

Wśród występujących była m.in. weteranka powstania warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska. Podkreślała, że w Europie "byliśmy zawsze i nikt z niej nas nie wyprowadzi". Jej przemówienie zagłuszane było przez odbywającą się nieopodal kontrmanifestację środowisk narodowych, podczas której przemawiał szef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz.

Reklama

- Wczoraj na pl. Zamkowym doszło do bulwersujących wydarzeń. Banda narodowców podczas kontrdemonstracji w Warszawie zagłuszała hymn Polski, ale to, co było najbardziej poruszające to zagłuszanie wypowiedzi powstańczyń. Jakim trzeba być człowiekiem żeby tak się zachowywać? - pytał Szłapka.

Szef Nowoczesnej pyta o dotacje dla Bąkiewicza

Jak podkreślił, "Bąkiewicz i jego ekipa to są ludzie PiS, ludzie finansowani z pieniędzy podatników, ludzie, którym wicepremier Gliński przelał kilka milionów na działalność".

Przewodniczący Nowoczesnej poinformował też, że składa interpelację do ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotra Glińskiego. - Chcemy, żeby odpowiedział na konkretne pytania: czy wiedział o tym, na co stowarzyszenie Roberta Bąkiewicza przeznacza pieniądze, które im wypłacił. Czy wie, że pieniądze publiczne służą rozwojowi organizacji faszystowskiej - poinformował Szłapka.

W interpelacji polityk napisał, że w ramach rządowego Funduszu Patriotycznego dwie organizacje związane z Robertem Bąkiewiczem: Stowarzyszenie Marsz Niepodległości i Stowarzyszenie Straż Narodowa dostały najwyższe dotacje w ramach programu "Wolność po polsku" - łącznie przyznano im 3 mln zł, z czego część środków przeznaczona została na nagłośnienie estradowe, nagłośnienie uliczne, agregat prądotwórczy czy stworzenie mobilnej sceny.

Szłapka: Neofaszyści otrzymali dotacje, teraz szerzą karalne poglądy

- Nie ma wątpliwości, że dzięki dotacjom z ministerstwa neofaszyści mają możliwość budowania zaplecza infrastrukturalnego dla swojej działalności, co pozwala im szerzyć poglądy nieakceptowalne, a wręcz karalne w przestrzeni publicznej - napisał Szłapka w swojej interpelacji do ministra Glińskiego.

W ubiegły czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Krótko potem za pośrednictwem mediów społecznościowych lider PO Donald Tusk zaprosił wszystkich, którzy "chcą bronić Polski europejskiej", do uczestnictwa w niedzielnej manifestacji na placu Zamkowym w Warszawie. Kontrmanifestację zorganizowały środowiska narodowe; ich pikieta pod hasłem "Wybieram Polskę" miała miejsce nieopodal, na Podwalu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL