W skrócie
- Prokuratura Krajowa poinformowała o zakończeniu czynności z udziałem Radosława Piesiewicza i przygotowaniu wniosku o jego tymczasowe aresztowanie.
- Radosław Piesiewicz usłyszał dwa zarzuty: płatnej protekcji w związku z wpływaniem na postępowanie wobec giełdy Zondacrypto oraz przestępstwa zaspokajania wierzycieli z pokrzywdzeniem innych.
- Zondacrypto była sponsorem generalnym PKOl, a według ustaleń opublikowanych w mediach Piesiewicz miał otrzymać od prezesa upadłej giełdy cenny zegarek i inne prezenty.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W piątek o godz. 17. w siedzibie Prokuratury Krajowej odbył się briefing prasowy poczas którego rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak opowiedziała o zarzutach wysuniętych przez prokuraturę wobec Radosława Piesiewicza.
Jak wskazała, pierwszy dotyczy płatnej protekcji. - Zgromadzony materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia, że pan Radosław P. w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumenta, a te wpływy miały wynikać ze znajomości z byłym premierem Rzeczypospolitej Polskiej, i w zamian za uzyskaną korzyść majątkową - a to jest ten słynny zegarek, o którym od dawna państwa media informują, o wartości ponad 169 tysięcy złotych - pan Radosław P. podjął się załatwienia sprawy, a ta sprawa to było wpływanie na postępowanie prowadzone właśnie przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a dotyczące konkretnie postępowania prowadzonego wobec giełdy kryptowalut Zondacrypto - mówiła rzeczniczka prokuratury.
W drugim z przedstawionych zarzutów chodzi o "przestępstwo zaspokajania wierzycieli z pokrzywdzeniem innych wierzycieli". - Prokurator uznał, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że pan Radosław P. nakłaniał ustalonego członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU - ta spółka była operatorem giełdy kryptowalut w Zondacrypto - do wypłaty z tej giełdy określonych środków. I te wypłaty miały miejsce dwukrotnie w kwietniu tego roku i to pierwotnie była kwota ok. 195 tys. zł, natomiast kolejna kwota to była kwota 100 tys. euro - tłumaczyła prok. Adamiak.
Prokuratura będzie wnioskować o areszt dla Piesiewicza
Rzeczniczka poinformowała, że ze względu na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia wskazanych czynów oraz obawę matactwa, wkrótce złożony ma zostać wniosek o tymczasowe aresztowanie Radosława Piesiewicza. Wniosek jest obecnie przygotowywany. Prok. Adamiak wskazała, że w piątek najprawdopodobniej nie zostanie jeszcze rozpoznany przez sąd.
Zegarek Radosława Piesiewicza został zabezpieczony. - Dokonano przeszukania w miejscu zamieszkania pana Radosława P., jak również w siedzibie PKOl-u. W ramach tych czynności zabezpieczono zegarek, zabezpieczono aparat telefoniczny oraz gotówkę w walucie polskiej i obcej - powiedziała prok. Adamiak.
Głos w sprawie działań prokuratury zabrał też Waldemar Żurek. "Jest wniosek o tymczasowe aresztowanie dla Radosława P. Prokuratura zawnioskowała o trzy miesiące" - napisał w mediach społecznościowych prokurator generalny.
Radosław Piesiewicz zatrzymany. Postawiono mu dwa zarzuty
W czwartek policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława P. - przekazał minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. Czynności w sprawie zatrzymania prezesa PKOl prowadzi śląski wydział Prokuratury Krajowej.
Tego samego dnia po południu Piesiewicz został doprowadzony do wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty w związku z udziałem w aferze Zondacrypto - poinformował prokurator generalny Waldemar Żurek. Minister sprawiedliwości dodał w mediach społecznościowych, że Radosławowi P. zostały przedstawione zarzuty z art. 230 §1 i 302 §1 k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.
Zarzut płatnej protekcji biernej zagrożony jest karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat, a zarzut związany z dowolnym zaspokajaniem wybranych wierzycieli - karą pozbawienia wolności do trzech lat.
Afera Zondacrypto. Prezes PKOl zatrzymany
Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu Radosław P. poinformował, że jeśli do końca miesiąca do PKOl nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, Komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.
Na początku tygodnia Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynika, że P. miał dostać od prezesa upadłej giełdy kryptowalut Przemysława Krala zegarek o wartości 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" w sprawie problemów Zondacrypto z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Prezes PKOl, zapytany o doniesienia przez Telewizję Republika zapewniał, że za zegarek zapłacił sam, a Kral jedynie pomagał mu przy zakupie.



















