Niewidzialni Polacy. Umarli i nikt tego nie zauważył

Wypowiedzi eksperta
dr Edyta Bonk
Dwie główne części obrazu: po lewej stronie fragment fasady bloku mieszkalnego z licznymi balkonami i gałęziami drzew na pierwszym planie, po prawej starsza para siedząca na ławce w parku, zwrócona tyłem do obiektywu, w otoczeniu zieleni.
Seniorzy mówią o swoich obawach Agencja Wschod / Michal Kosc/ Jacek SzydlowskiAgencja FORUM

W skrócie

  • W Poznaniu i Szczecinku znaleziono ciała osób, które przez długi czas pozostawały niezauważone przez otoczenie.
  • Ekspertka dr Edyta Bonk wskazuje na zjawisko epidemii samotności, szczególnie dotykającej osoby starsze, i tłumaczy je zmianami w strukturze rodzinnej oraz osłabieniem więzi sąsiedzkich.
  • Coraz częściej mówi się o "więźniach czwartego piętra".
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Zobacz również:

    Niewidzialni ludzie. "Epidemia samotności"

    Zobacz również:

      Więźniowie czwartego piętra

      Relacje międzyludzkie a długie i dobre życie

      Zobacz również:

        Zobacz również:

        Projekt ustawy o osobie najbliższej. Kotula o narracji prawicy: Mają problem, żeby być przeciwkoPolsat NewsPolsat News