Reklama

Reklama

"Nieskrępowana" debata w Senacie nad wnioskiem Dudy

Głosowanie nad wnioskiem prezydenta o przeprowadzenie referendum dot. konstytucji odbędzie się w Senacie we wtorek wieczorem lub środę rano; będzie ono poprzedzone debatą senatorów prowadzoną w sposób nieograniczony i nieskrępowany - powiedział PAP marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Karczewski odniósł się m.in. do tego, że Państwowa Komisja Wyborcza w listach skierowanych do prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu podkreśliła, że zarządzenie referendum konsultacyjnego dotyczącego zmian konstytucji na dni 10-11 listopada - czego chce prezydent - oznacza, iż odbyłoby się ono bezpośrednio po wyborach samorządowych lub w ich trakcie, w zależności od tego, na jaki dzień zostaną ostatecznie zarządzone wybory samorządowe. Według PKW spowodowałoby to "komplikacje merytoryczne i organizacyjne" wynikające z rozbieżności w przepisach Kodeksu wyborczego oraz ustawy o referendum ogólnokrajowym.

Reklama

W środę wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha podkreślił, że zarządzenie wyborów samorządowych na 28 października, a co za tym idzie drugiej tury na 11 listopada, jest najmniej prawdopodobne, dlatego, że "dość czytelne były tu wypowiedzi liderów partii, że PiS nie planuje przeprowadzenia wyborów samorządowych 11 listopada". Dodał, że ostateczną datę wyborów samorządowych określi premier w zarządzeniu.

"Senat weźmie wszystkie uwagi, komentarze i opinie pod uwagę. Jak zwykle debata senatorów będzie prowadzona w sposób nieskrępowany, nieograniczony i pewnie będzie trwała długo" - powiedział marszałek Senatu.

Poinformował ponadto, że głosowanie nad wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy o przeprowadzenie referendum kierunkowego w sprawie zmian w konstytucji zostanie przeprowadzone w Senacie we wtorek wieczorem lub w środę rano.

Według zapowiedzi Kancelarii Prezydenta projekt postanowienia w sprawie zarządzenia referendum konsultacyjnego dotyczącego konstytucji trafi do Senatu nie później niż 23 lipca.

Na początku lipca prezydent Andrzej Duda spotkał się w sprawie referendum z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Ustalono, że wniosek prezydenta o referendum będzie rozpatrywany na ostatnim lipcowym posiedzeniu Senatu, które jest zaplanowano w dniach 24-27 lipca. Będzie to - zgodnie z aktualnym, harmonogramem prac Senatu - ostatnie posiedzenie Izby przed wakacjami parlamentarnymi; kolejne zaplanowane jest pod koniec września.

Ponad tydzień temu marszałek Senatu pytany na konferencji prasowej o poparcie PiS dla referendum dotyczącego zmian w konstytucji powiedział: "W tej chwili mogę powtórzyć słowa prezesa (PiS Jarosława Kaczyńskiego), że jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Zastanawiamy się, dyskutujemy" - mówił Karczewski. Jak dodał, rozmowy w tej sprawie toczą się nie tylko w gronie senatorów, ale również w gronie kierownictwa partii.

Marszałek przypominał wówczas, że Senat w sprawie wniosku prezydenta może podjąć tylko decyzję zero-jedynkową, poprzeć go lub odrzucić; nie ma możliwości dokonywania w nim zmian. Pytany, czy dla PiS decyzja dotycząca referendum konsultacyjnego byłaby łatwiejsza, gdyby prezydent wskazał inny termin niż 10-11 listopada odparł: "Tak; gdyby ten termin był inny, to byłoby nam łatwiej podjąć decyzję. Pewnie łatwiej na +tak+" - powiedział marszałek Senatu. Przypominał, że jego środowisko polityczne od samego początku miało inne niż prezydent zdanie w tym zakresie.

Na czerwcowym posiedzeniu Narodowej Rady Rozwoju przedstawiono propozycję 15 pytań, które mogłyby zostać zadane w referendum. Wśród propozycji znalazły się m.in. pytania o uchwalenie nowej konstytucji lub dokonanie zmian w obecnej, o konstytucyjne zagwarantowanie członkostwa Polski w UE oraz w NATO, o zapisanie wyższości konstytucji nad prawem międzynarodowym, o zagwarantowanie wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych (takich jak świadczenie "500 plus"). Wśród propozycji jest też pytanie o przyznanie w konstytucji "gwarancji szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym, dzieciom, osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku". 

Wiceszef Kancelarii Prezydenta zapowiedział, że pytań w referendum konsultacyjnym w sprawie konstytucji nie będzie więcej niż dziesięć, a może ich być mniej. 

Reklama

Reklama

Reklama