Nieoficjalnie: Będzie mała rekonstrukcja rządu
Jeszcze przed wakacjami ma dojść do "małej rekonstrukcji" rządu - podało RMF FM. Informację potwierdził Polsat News. Padają trzy nazwiska ministrów.

Jak potwierdził Polsat News, przed wakacjami premier Donald Tusk ma przeprowadzić "małą rekonstrukcję" rządu.
Mowa o trzech nazwiskach. Jak potwierdził reporter Polsat News Paweł Balinowski, nieoficjalnie wskazywane są: Barbara Nowacka - minister edukacji, Marta Cienkowska - minister kultury, Jolanta Sobierańska-Grenda - minister zdrowia.
Informacje o szykowanych dymisjach minister edukacji, kultury i zdrowia podało radio RMF FM.
Doniesienia o zamiarach rekonstrukcji rządu. Nowacka i Hennig-Kloska reagują
- Premier zawsze ma prawo podejmować decyzję. (…) Każdy minister jest zależny od decyzji premiera - skomentowała Barbara Nowacka.
- To jest oczywiście prawo pana premiera. Jeżeli chodzi o Ministerstwo Klimatu i Środowiska, po zmianach w parlamencie pan premier powierzył mi dalsze kierowanie resortem i na ten moment decyzji pana premiera w tej sprawie nie znam i nie wiadomo mi, żeby miały takie zapaść - mówiła pytana przez dziennikarza Polsat News Paulina Hennig-Kloska.
Mała rekonstrukcja rządu? Komentarz przedstawiciela kancelarii premiera
O doniesienia na temat potencjalnej rekonstrukcji rządu reporter Polsat News pytał polityków w Sejmie.
- Ktokolwiek, czy jest to minister działowy, sekretarz czy podsekretarz stanu, przyjmując zaszczytne powołanie od pana premiera, ma świadomość tego, że w biurku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów leży drugi dokument. Nie ma w nim daty i nie ma podpisu pana premiera, ale to jest odwołanie z funkcji - skomentował Jakub Stefaniak, zastępca szefa kancelarii premiera.
Polityk dopytywany o rekonstrukcję, tylko się uśmiechnął i powiedział, że "nawet gdyby wiedział, to by nie powiedział".
- Na kłopoty ekipy rządowej kolejna rekonstrukcja. Odwracamy uwagę od spraw zasadniczych. Chcę państwa poinformować, że według nieoficjalnych informacji w połowie marca deficyt budżetowy przekroczył 80 mld - powiedział z kolei Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.












