Niemcy oddają Polsce zrabowany pierścień króla
Do Polski wróciły bezcenne artefakty zrabowane przez III Rzeszę podczas II wojny światowej - przekazał Radosław Sikorski. Wśród obiektów znalazł się średniowieczny rękopis "Gaude Mater Polonia" oraz pierścień Zygmunta I Starego. Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska oceniła w Berlinie, że odzyskane obiekty stanowią kluczowy element polskiej tożsamości.

W skrócie
- Do Polski wracają kolejne zabytki zrabowane podczas II wojny światowej, w tym średniowieczny rękopis 'Gaude Mater Polonia' i pierścień Zygmunta I Starego.
- Przekazanie zabytków nastąpiło podczas Forum Polsko-Niemieckiego w Berlinie i dotyczy także 11 miniaturowych eksponatów kolejowych z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie.
- Proces odzyskiwania dzieł jest możliwy dzięki współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z partnerami niemieckimi oraz zaangażowanym instytucjom.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Radosław Sikorski poinformował w mediach społecznościowych o przekazaniu Polsce kolejnych zabytków zrabowanych podczas II wojny światowej. Jak podkreślił, wydarzenie ma symboliczny wymiar dla relacji polsko-niemieckich oraz procesu odzyskiwania strat wojennych.
"Z okazji 35-lecia traktatu polsko-niemieckiego średniowieczny rękopis 'Gaude Mater Polonia', zrabowany z Płocka przez III Rzeszę podczas drugiej wojny światowej został właśnie zwrócony i wraca do Polski" - napisał na platformie X. Tak samo sprawa ma się w przypadku pierścienia króla Zygmunta Starego.
"Dobry dzień dla Polski i stosunków polsko-niemieckich" - przekazał szef MSZ.
Forum Polsko-Niemieckie w Berlinie. Zrabowane zabytki wrócą do Polski
W związku z 35. rocznicą polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie do Polski wracają trzy główne grupy obiektów: średniowieczny rękopis z zapisem hymnu "Gaude Mater Polonia", pierścień króla Zygmunta I Starego oraz 11 miniaturowych eksponatów kolejowych z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie.
Obiekty zostały przekazane w środę podczas Forum Polsko-Niemieckiego w Berlinie. W uroczystości uczestniczyła minister Marta Cienkowska.
Jak przekazała szefowa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odzyskane obiekty mają fundamentalne znaczenie dla polskiej tożsamości.
- Do Polski wracają zrabowane podczas II wojny światowej obiekty bezcenne dla polskiej tożsamości. Średniowieczny rękopis z zapisem hymnu "Gaude Mater Polonia" oraz pierścień, który według przekazów należał do Zygmunta I Starego - powiedziała w środę w Berlinie.
Jak dodała minister, każdy z przekazanych zabytków "ma znaczenie historyczne" i stanowi część polskiego dziedzictwa, które powinno znajdować się w kraju pochodzenia.

Skradzione dzieła wrócą z Niemiec do Polski. "Nasza wspólna historia ma bolesne rozdziały"
Odzyskanie zabytków było możliwe dzięki współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z partnerami niemieckimi oraz instytucjami zaangażowanymi w proces restytucji po obu stronach.
Wcześniej do Polski wróciły m.in. polsko-krzyżackie dokumenty i fragment średniowiecznej rzeźby z Malborka. Szefowa MKiDN zaznaczyła, że środowe wydarzenie wykracza poza sam zwrot obiektów.
- Pokazuje, że polityka historyczna wcale nie musi oznaczać sporu. Może oznaczać współpracę. Pokazuje, że nawet najtrudniejsze kwestie wynikające z historii można rozwiązać przez dialog, konsekwencję i wzajemny szacunek - oceniła.
Minister podziękowała niemieckim partnerom za zaangażowanie w proces restytucji oraz realizację wcześniejszych deklaracji. Wskazała również na znaczenie polsko-niemieckiej grupy roboczej ds. zwrotów dóbr kultury, która regularnie spotyka się w Warszawie.
Przed przekazaniem zabytków głos zabrał szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul. Jak stwierdził, identyfikacja i badanie proweniencji obiektów nie jest procesem prostym.
Określił go jako swoistą "pracę detektywistyczną", wymagającą analizy źródeł i historii własności. - Ich zwrot przypomina nam, że nasza wspólna historia ma także bolesne rozdziały - powiedział Wadephul.

Dzieła zrabowane podczas II wojny światowej. Polska walczy o ich odzyskanie
Hymn "Gaude Mater Polonia" to średniowieczny utwór ku czci św. Stanisława ze Szczepanowa, powstały między 1257 a 1261 rokiem. Najstarszy znany rękopis pochodzi z 1371 roku i znajduje się w "Antyfonarzu kieleckim".
Zdaniem ekspertów odnaleziony w Berlinie zapis może być jeszcze starszy, co dodatkowo podnosi jego wartość naukową i historyczną.
Według szacunków niemieckie władze okupacyjne zrabowały w Polsce około pół miliona dzieł sztuki o wartości przekraczającej 11 miliardów dolarów. MKiDN prowadzi katalog ponad 63 tysięcy skradzionych obiektów.
Wśród już odzyskanych dzieł znajduje się m.in. "Biblia Płocka" z XII wieku, przechowywana po wojnie w Getyndze i zwrócona Polsce w 1978 roku, choć jej lokalizacja była znana wcześniej.
Dzisiejszy zwrot - jak podkreślają polskie władze - ma być kolejnym etapem długiego procesu odzyskiwania utraconego dziedzictwa.













