Fajerwerki mogą kupować jedynie pełnoletni. I choć dzieci wiedzą o tym, szukają sposobów jak ten zakaz ominąć. - Przynosimy pozwolenia od rodziców, prosimy innych dorosłych o pomoc - mówią nastolatki. Handlowcy oficjalnie deklarują, że dbają o bezpieczeństwo dzieci, starannie przechowują też sprzedawane fajerwerki. Ale rzeczywistość jest jednak inna. Przykład? Trzej 12-latkowie z Giżycka bez problemu kupili petardę, potem zanieśli ją na policję, a do miejsca, w którym ją kupili wrócili już z dzielnicowym. Ekspedientka do niczego się nie przyznała. Grozi jej do 2 lat więzienia.