Niebezpieczna pogoda na południu. "Woda bardzo szybko się podnosi"
Nasilają się burze na południu Polski. W okolicach Zakopanego i w Tatrach cały czas przechodzą burze. W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania zalanych ulic w Małopolsce, a także w innych rejonach Polski. Na Białym Dunajcu poziom wody zbliża się do stanu alarmowego.

Na południu województw małopolskiego i podkarpackiego z powodu burz obowiązują alerty IMGW trzeciego, najwyższego stopnia. Według eksperta z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej możliwe są lokalne podtopienia.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Burze nie ustają. Groźna sytuacja na Białym Dunajcu
- W Tatrach i w okolicach Zakopanego cały czas przechodzą burze, które są dość groźne i przynoszą bardzo duże opady deszczu - powiedział Michał Sikora-Le, hydrolog IMGW.
Jak dodał specjalista z IMGW suma opadów w Małopolsce i na terenach podgórskich miejscami sięga 50 mm.
- Wiąże się to z szybką reakcją rzek, ta woda bardzo szybko się podnosi. Na stacji Zakopane Harenda to jest rzeka Biały Dunajec. Tam stan ostrzegawczy podchodzi powoli pod ten alarmowy - dodał specjalista.
Według hydrologa jeśli opady się skumulują, to może dojść do lokalnych podtopień.
Gdzie jest burza? Pojawiają się nagrania
W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania dokumentujące podtopienia i potoki wody płynące ulicami niektórych miejscowości. Na nagraniu poniżej, zamieszczonym na profilu Sieć Obserwatorów Burz | Obserwatorzy.info w serwisie X widać masy wody w miejscowości Podobin:
Niebezpieczna sytuacja panuje również w Tyliczu, gdzie połamane przez silny wiatr gałęzie spadają na jezdnię:
Silne ulewy nawiedziły też województwo dolnośląskie. W okolicach Wrocławia na niektórych ulicach stoi woda:
IMGW radzi, by unikać wychodzenia w góry. Michał Sikora-Le podkreśla, że pogoda w górach "zmienia się bardzo szybko", a burza w tym miejscu może "przyjść niespodziewanie" i zaskoczyć nas na szlaku, na którym trudno będzie się schronić.
Zalane szlaki w TPN
Około południa nad Tatrami przetoczyła się burza z ulewami, która poczyniła znaczne szkody na szlakach turystycznych. Przejście "suchą nogą" nie jest możliwe - informują służby Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Wiele górskich szlaków zostało zalanych i podtopionych, "w partiach leśnych występuje dużo błota, a stan wody w potokach jest podwyższony" - ostrzega TPN.
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










