"Nie do końca poważne". Nawrocki o wiadomości od MSZ
- Spodziewałem się czegoś innego ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych. (...) Jedyny formalny dokument, jaki dostaliśmy z MSZ, to opinia wicedyrektora - powiedział Karol Nawrocki, odnosząc się do kwestii przyłączenia Polski do Rady Pokoju. Na jego słowa odpowiedział po czasie Radosław Sikorski, który stwierdził, że polski rząd pomógł prezydentowi "uniknąć wpadki".

W skrócie
- Karol Nawrocki skrytykował opinię MSZ dotyczącą przyłączenia Polski do Rady Pokoju.
- Prezydent Nawrocki poinformował o bezpośrednich kontaktach z premierem Donaldem Tuskiem w trakcie pobytu w Davos.
- Prezydent Polski zapowiedział spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim i podkreślił wagę trwałego pokoju między Ukrainą a Rosją.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Opinia jednego z wicedyrektorów jednego z departamentów Ministerstwa Spraw Zagranicznych to trochę mało, jak na moment, w którym zmienia się pewna geopolityka świata i powstaje nowa organizacja międzynarodowa. (...) Jest to nie do końca poważne, jeśli chodzi o współpracę Ministerstwa Spraw Zagranicznych z Kancelarią Prezydenta - ocenił prezydent Karol Nawrocki.
Sikorski odpowiedział Nawrockiemu. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego
Po czasie do słów Karola Nawrockiego odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu - bez strat w stosunkach PL-USA - uniknięcie wpadki. Polska powinna grać do jednej bramki" - napisał szef MSZ.
Wpis Radosława Sikorskiego spotkał się z odpowiedzią od sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP Marcina Przydacza.
"O! Jednak Pan istnieje! Szkoda, że ani Pan Minister, ani podległe Ministerstwo nie było tak mądre i aktywne w odpowiednim czasie, kiedy Prezydent RP wypracowywał ważne dla Polski decyzje" - napisał.
Następnie wpis Przydacza udostępnił rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór, który zarzucił sekretarzowi stanu w Kancelarii Prezydenta RP "ciągłe osobiste ataki".
"Próbujecie ośmieszyć eksperta - zastępcę dyrektora w Ministerstwie Spraw Zewnętrznych - tylko dlatego, że to on udzielił odpowiedzi dwa dni temu. To o tyle niezrozumiałe, że mail z prośbą o opinię przyszedł z dokładnie tego samego szczebla - od wicedyrektora w Kancelarii" - ujawnił Wewiór.
Davos. Karol Nawrocki: Pozostawałem w bezpośrednim kontakcie z premierem Tuskiem
Prezydent Polski podkreślił następnie, że podczas pobytu w Davos pozostawał w "bezpośrednim kontakcie" z premierem Donaldem Tuskiem. - W kwestiach bezpieczeństwa prezydent i rząd muszą być po tej samej stronie - mówił Karol Nawrocki w trakcie czwartkowej konferencji prasowej.
Karol Nawrocki dodał także, że wyraził w rozmowie z Donaldem Trumpem "zainteresowanie Radą Pokoju". - To zaproszenie jest wyrazem szacunku wobec prezydenta, wojska, narodu - podkreślił.
- Prezydent jest od tego, by podejmował decyzje i taką dziś podjąłem - o udziale w inauguracji Rady Pokoju, ale swojego podpisu nie składałem z szacunku dla polskiego ustroju i Konstytucji - dodał prezydent.
Przypomnijmy, że MSZ we wtorek przekazało po południu Kancelarii Prezydenta odpowiedź na prośbę o opinię w sprawie zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego do dołączenia do Rady Pokoju. Poinformował o tym w środę rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór.
Prezydent Polski spotka się w najbliższym czasie z Wołodymyrem Zełenskim
Karol Nawrocki zapowiedział także w trakcie czwartkowej konferencji prasowej, że w najbliższym czasie spotka się z prezydentem Ukrainy. - Ja całkiem niebawem spotkam się z panem prezydentem Zełenskim przy okazji innego formatu. Myślę, że w najbliższy weekend - mówił Nawrocki.
- Jeśli chodzi o rocznicę (rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę - red.) to nie mam takich planów, aby jechać do Kijowa, czy na Ukrainę - zaznaczył prezydent.
Prezydent podkreślił przy tym, że temat zakończenia wojny w Ukrainie jest dla Polski "istotną kwestią pod względem bezpieczeństwa". - O tym także rozmawialiśmy z prezydentem Trumpem - ujawnił.
- Jakie rozstrzygnięcia byłyby dla Polski najlepsze? No oczywiście zatrzymanie śmierci żołnierzy i cywilów na Ukrainie. Myślę, że dla całego świata jest rzeczą niezbędną, stąd też dzisiaj ta Rada Pokoju - mówił Karol Nawrocki.
- Dla Polski bardzo ważny jest trwały pokój pomiędzy Ukrainą a Federacją Rosyjską, bo ja - jak powtarzam publicznie - w żaden sposób nie ufam Władimirowi Putinowi i dla Polski pokój, który będzie tylko możliwością do zmobilizowania sił Federacji Rosyjskiej i ataku za pięć, 10, 15 lub 20 lat nie jest dobrym rozwiązaniem - dodał.
Karol Nawrocki spotkał się w Davos z Donaldem Trumpem
Karol Nawrocki na marginesie tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos spotkał się m.in. z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
- Przede wszystkim spotkanie z prezydentem Donaldem Trumpem dotyczyło kwestii bezpieczeństwa - to rzecz naturalna, potwierdzenie gwarancji bezpieczeństwa dla Polski i dla obecności żołnierzy amerykańskich w Polsce - relacjonował prezydent.
Nawrocki potwierdził wówczas, że "dzisiaj te gwarancje bezpieczeństwa zostały potwierdzone". - To znaczy, nie ma takich planów, aby wycofywać żołnierzy amerykańskich z Polski. Pan prezydent Donald Trump potwierdził: "Prezydencie to, o czym rozmawialiśmy, jest trwałe, a Stany Zjednoczone są sojusznikiem Polski" - mówił prezydent Polski.
Karol Nawrocki podkreślił przy tym, że relacje między Polską a Stanami Zjednoczonymi "są lepsze" niż w przypadku innych krajów europejskich.
- Wyczuwa się rzeczywiście to napięcie, dyskusje wokół Grenlandii, kolejne taryfy celne, natomiast szczęśliwie omija to dzisiaj Polskę. Nasza relacja jest mocna, stabilna - podkreślił.













