Nie będzie głosowania nad wyborem szefa IPN. Nagły zwrot w Sejmie
Głosowanie nad wyborem nowego szefa Instytutu Pamięci Narodowej zostało wycofane z porządku obrad - potwierdził marszałek Włodzimierz Czarzasty. Wcześniej o decyzji informowała reporterka Polsat News Adamina Sajkowska. Sejm miał głosować nad wnioskiem kolegium IPN-u w piątek rano. 170 historyków i byłych pracowników IPN apelowało w liście do posłów, żeby nie przyjmować kandydatury dr. Mateusza Szpytmy.

W skrócie
- Głosowanie dotyczące wyboru nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej zostało usunięte z harmonogramu obrad Sejmu.
- 170 historyków i byłych pracowników IPN zaapelowało do posłów, aby nie akceptowali kandydatury dr. Mateusza Szpytmy, zarzucając mu upolitycznienie instytutu.
- Kandydatura dr. Mateusza Szpytmy na prezesa IPN została wystawiona przez kolegium IPN po przeprowadzeniu konkursu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty potwierdził, że głosowanie nad wyborem dr. Mateusza Szpytmy na nowego szefa Instytutu Pamięci Narodowej zostało wycofane z porządku piątkowych obrad Sejmu.
Wcześniej reporterka Polsat News Adamina Sajkowska informowała, że do takiego obrotu spraw może dojść ze względu na niewystarczające poparcie dla kandydata. W sprawie podzielona ma być koalicja rządząca. "Za" Szpytmą na sejmowej komisji głosowali m.in. posłowie PSL.
Historycy wysłali list do posłów. Zarzucają Szpytmie upolitycznienie IPN
Choć dr Szpytma otrzymał poparcie sejmowej komisji sprawiedliwości, to nad losem wniosku mógł zaważyć skierowany do parlamentarzystów list podpisany przez 170 historyków. Wśród jego sygnatariuszy znaleźli się m.in. Antoni Dudek, Paweł Machcewicz, dziennikarka Małgorzata Szejnert oraz Stanisław Obirek.
Autorzy listu zarzucają wyłonionemu przez kolegium IPN kandydatowi udział w upolitycznieniu instytucji.
"Wbrew budowanej narracji o swojej apolityczności i profesjonalizmie Mateusz Szpytma był i jest nadal jedną z twarzy skrajnego upolitycznienia IPN, który na przestrzeni ostatnich 10 lat stał się de facto partyjną przybudówką PiS" - twierdzą sygnatariusze.
Głosowanie nad wyborem nowego szefa IPN wycofane z obrad Sejmu
Kandydaturę dr. Mateusza Szpytmy na nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zgodnie z ustawą wysunęło kolegium IPN-u po wcześniejszym przeprowadzeniu konkursu.
Przez blisko rok obowiązki prezesa IPN-u pełnił dr hab. Karol Polejowski po tym, jak poprzedni szef instytucji, Karol Nawrocki, zwyciężył w wyborach prezydenckich w czerwcu 2025 r. Wcześniej to kandydaturę Polejowskiego wysunęło kolegium, jednak propozycja została odrzucona przez Sejm.
Mateusz Szpytma. Kim jest kandydat na szefa IPN?
Dr Mateusz Szpytma (ur. 1975 r.) studiował historię i nauki polityczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Doktorat obronił na podstawie pracy "Zjednoczone Stronnictwo Ludowe w województwie krakowskim w latach 1949-1956". W 2000 r. rozpoczął pracę w krakowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej.
Szpytma był współtwórcą i dyrektorem otwartego w 2016 r. Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. W tym samym roku został wiceprezesem IPN. W kolejnych latach był członkiem Rady Programowej Żydowskiego Instytutu Historycznego i Rady Muzeum przy Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie.
W 2024 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, wcześniej brązowym i srebrnym Krzyżem Zasługi.















