Nawrocki reaguje na decyzję Trumpa. "Teraz już wszyscy wiemy"
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do decyzji Donalda Trumpa o wysłaniu dodatkowych amerykańskich żołnierzy do Polski. Przy tej okazji przypomniał swoją rozmowę z prezydentem USA podczas wizyty w Białym Domu. - Prezydent powiedział mi: Nie będzie mniej amerykańskich żołnierzy w Polsce. Obiecuję ci Karol, będzie być może więcej, nie mniej - zacytował.

W skrócie
- Karol Nawrocki odniósł się do decyzji Donalda Trumpa o zwiększeniu liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce, odwołując się przy tym do wcześniejszej rozmowy z prezydentem USA.
- Podczas wystąpienia w Bielanach-Jarosławach prezydent podkreślił wagę sojuszu Polski z USA w kontekście bezpieczeństwa, rozwoju technologicznego i ekonomicznego.
- Karol Nawrocki skrytykował rządzącą koalicję za działania, które według niego są niekorzystne dla relacji polsko-amerykańskich.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Karol Nawrocki podczas wiecu w Bielanach-Jarosławach podkreślił znaczenie sojuszu Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Jak mówił, obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce, wspólnie z polskimi wojskowymi, stanowi gwarancję bezpieczeństwa dla wszystkich obywateli.
- Jeszcze raz dziękuję za to prezydentowi Trumpowi. (...) Każde środowisko polityczne powinno wiedzieć, że nasz sojusz z USA jest strategiczny, najważniejszy dla naszej ekonomii, rozwoju technologicznego i bezpieczeństwa. To od dekad jest strategiczny partner państwa polskiego - podkreślił Nawrocki odnosząc się do deklaracji amerykańskiego przywódcy o pięciu tysiącach dodatkowych żołnierzy w naszym kraju.
Prezydent ocenił, że Donald Trump "po raz kolejny pokazał", iż relacje z Polską traktuje poważnie. Nawrocki nawiązał przy tym do swojej pierwszej wizyty w USA, która odbyła się 3 września ubiegłego roku.
- Prezydent (Trump - przyp. red.) powiedział mi: Nie będzie mniej amerykańskich żołnierzy w Polsce. Obiecuję ci, Karol, będzie być może więcej - nie mniej - cytował Nawrocki.
"Skończmy z tym". Nawrocki apeluje do rządzących po decyzji Trumpa
W dalszej części wystąpienia prezydent przekonywał, że Polska ma w USA "poważnego partnera", który jest jednocześnie "najważniejszym mocarstwem na świecie".
- Mamy prezydenta USA, który Polskę kocha, który szanuje polskiego prezydenta, który buduje z nim odpowiedzialność za całą wschodnią flankę NATO. Teraz już wszyscy wiemy, że to nie są tylko słowa, ale konkretna współpraca, która przynosi efekty - przekonywał.
Nawrocki skrytykował również koalicję rządzącą, zarzucając jej działania szkodliwe dla relacji polsko-amerykańskich.
- Tymczasem od kilku miesięcy widzimy w mediach publicznych, wśród nieodpowiedzialnych polityków, próbę zniszczenia relacji polsko-amerykańskich. Skończmy z tym, traktujmy naszych sojuszników tak, jak powinno ich traktować poważne i stabilne państwo z serca Europy - apelował.
Donald Trump ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowych pięć tys. żołnierzy. Decyzję powiązał ze zwycięstwem w wyborach prezydenckich w Polsce Karola Nawrockiego, któremu udzielił poparcia.
Deklaracja padła zaledwie tydzień po tym, jak Pentagon nagle i nieoczekiwanie wstrzymał planową rotację 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii z Fort Cavazos w Teksasie, która miała zastąpić inną jednostkę w Polsce.














