Nawrocki na wspólnej konferencji z Zełenskim: Ta wizyta to zła informacja dla Moskwy
- Wizyta prezydenta Zełenskiego w Warszawie jest złą informacją dla Rosji, dowodzi, że w strategicznych kwestiach bezpieczeństwa Polska, Ukraina i kraje regionu są razem - powiedział Karol Nawrocki. Na konferencji prasowej polskiemu prezydentowi towarzyszył jego ukraiński odpowiednik.

W skrócie
- Prezydenci Polski i Ukrainy podkreślili jedność krajów regionu wobec rosyjskiego zagrożenia.
- Rozmawiano o pomocy militarnej, humanitarnej oraz trudnych kwestiach historycznych.
- Poruszono temat przekazania myśliwców MiG-29 oraz ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Mamy świadomość, że zagrożenie rosyjskie nie zaczęło się od ataku pełnoskalowego w 2022 roku - to wyraźny przełom, ale rozpoczęło się to już wcześniej. Pamiętamy Grozny, Gruzję, słowa Lecha Kaczyńskiego - one nie były słuchane na Zachodzie - dodał Karol Nawrocki.
- Rosja burzy porządek międzynarodowy, łamie zasady, destabilzuje systemy polityczne wielu krajów - wskazywała głowa polskiego państwa.
Prezydent przypomniał, że naród polski "od pierwszych dni wojny udzielił wsparcia Ukrainie".
- Rozmawialiśmy dziś o pomocy militarnej i humanitarnej. Obaj mamy świadomość tej pomocy i dysponujemy jej wykazami (...). Polacy odnoszą wrażenie, że nasz wysiłek i pomoc Ukrainie nie spotkały się z należytym docenieniem - mówił Nawrocki.
Nawrocki rozmawiał z Zełenskim. Na konferencji wspomniał o Trumpie
Rozmowy bilateralne w Pałacu Prezydenckim dotyczyły także kwestii historycznych, a według Nawrockiego obaj politycy mają świadomość konieczności ich rozwiązania. Ich rozstrzygnięciem mają zająć się IPN-y obu krajów, gdyż "są one ważne dla Polaków".
- Mam głębokie wrażenie, że mamy wspólne poglądy na to, że pokoju nie da się osiągnąć bez prezydenta USA, który jest jedynym przywódcą na świecie, który jest gotowy zmusić Putina do podpisania pokoju - wskazał Nawrocki.
Następnie głos zabrał Wołodymyr Zełenski, który już w pierwszych słowach "podziękował Polsce za bardzo odczuwalne wsparcie dla Ukrainy i dla Ukraińców od początku rosyjskiej inwazji".
- Ta wizyta otwiera nowy rozdział historii w naszych relacjach dyplomatycznych (...). Bardzo ważne jest byśmy współpracowali i wspierali się nawzajem oraz koordynowali nasze wysiłki w zakresie obrony Europy i naszych narodów. To są nasze najważniejsze cele - ocenił. Prezydent Ukrainy na zakończenie swojego wystąpienia zaprosił Karola Nawrockiego do odwiedzenia jego kraju.
Co z MiG-ami dla Ukrainy?
W serii pytań od mediów reporter Polsat News dopytywał, czy na agendzie rozmów pojawiła się kwestia przekazania polskich MiG-29 Ukrainie.
- W tej kwestii opinia publiczna została zdezinformowana. Moim interesem jest zabezpieczenie żołnierzy z Malborka, którzy latają na tych maszynahc, a nie podjęćie samej deycji. W regule wzajemności - a ono jest tym dowodem, że szukamy symetrycznego partenestwa - wymiana MiG na system dronowy nie stoi w sprzeczności z naszą polityką - powiedział Karol Nawrocki.
Polski prezydent zapewnił, że "po kwestiach formalnych liczy na podjęcie decyzji". Z kolei Wołodymyr Zełenski zapewnił, że "nigdy nie naciskano Polski" na przekazanie takiego typu sprzętu, jednak przewaga MiG nad F-16 jest taka, iż ukraińscy piloci znają sprzęt i potrafią nim latać.
Podczas konferencji pojawiło się także pytanie o ekshumacji ofiar rzezi Wołyńskiej. - Chciałbym, żeby to wybrzmiało: dla dzisiejszej Federacji Rosyjskiej kłamstwa na temat przeszłości i historii są jednym z fundamentów imperialnego działania - powiedział Karol Nawrocki.
- Z panem prezydentem mamy tego świadomość, stąd realizacja tych 26 wniosków (o ekshumacjach w Ukrainie - red.) - dzięki temu wybijamy Moskwie ten argument, dzielenia nas i dezinformowania społeczeństwa. Ta kwestia (ekshumacji) między nami jest wrażliwa, ale liczymy, że uda się ją rozwiązać - dodał polski prezydent.
- Naszym wspólnym interesem jest godny pochówek ofiar wołyńskich - spointował polityk.













