Nawet 5 tys. zł grzywny. Tych przedmiotów lepiej nie trzymaj w piwnicy
Państwowa Straż Pożarna w ostatnim komunikacie przypomina, że piwnice nie są magazynem na wszystko. Przechowywanie w nich niektórych substancji jest wyraźnie zabronione przepisami. Ich naruszenie może skutkować grzywną sięgającą nawet 5 tys. zł. Czego nie wolno przechowywać w piwnicy? Wyrzuć to, zanim zapuka inspekcja.

Spis treści:
- Czego nie wolno przechowywać w piwnicy?
- Jakie kary grożą za naruszenie przepisów?
- Kto może skontrolować piwnicę?
Czego nie wolno przechowywać w piwnicy?
O tym, czego nie wolno przechowywać w piwnicy, mówią przepisy przeciwpożarowe. Zakaz obejmuje:
- gazy palne (takie jak np.: propan-butan, acetylen, gazy palne wykorzystywane jako czynnik w instalacjach klimatyzacji);
- ciecze palne (takie jak np.: benzyna, rozpuszczalniki, alkohole, nafta i inne, które można zapalić w temperaturze otoczenia);
- materiały wybuchowe i wyroby pirotechniczne (takie jak np.: fajerwerki, zimne ognie, świece dymne, flary i race, pociski, granaty, niewybuchy);
- inne materiały, jeśli sposób ich składowania, przetwarzania lub innego wykorzystania może spowodować powstanie pożaru. (np. akumulatory i baterie, które mogą iskrzyć i wydzielać substancje łatwopalne).
Zakaz dotyczy także składowania czegokolwiek na drogach ewakuacyjnych. Korytarze, klatki schodowe i ciągi komunikacyjne powinny zostać wolne, aby umożliwić opuszczenie budynku w razie pożaru i ułatwić pracę strażakom.
Jakie kary grożą za naruszenie przepisów?
Złamanie zakazu przechowywania materiałów niebezpiecznych pożarowo może być traktowane jako wykroczenie zagrożone karą grzywny. W najpoważniejszych przypadkach mandat może sięgnąć 5 tys. zł.
Poza mandatem, w przypadku powstania pożaru lub wybuchu, trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami. Osoba odpowiedzialna za niewłaściwe składowanie materiałów może ponieść odpowiedzialność cywilną lub karną za wyrządzone szkody.
W praktyce za przestrzeganie przepisów odpowiada właściciel budynku, zarządca lub użytkownik obiektu. To oni zobowiązani są do nadzoru nad stanem ochrony przeciwpożarowej i usuwania nieprawidłowości.
Kto może skontrolować piwnicę?
Po tragicznych zdarzeniach, takich jak wybuch w piwnicy kamienicy w Poznaniu, władze zapowiedziały wyrywkowe kontrole pomieszczeń piwnicznych i garażowych. Wiceminister MSWiA mówił o współpracy z samorządami i strażami miejskimi przy weryfikacji tego, co mieszkańcy trzymają w piwnicach. Kontrole takie Straż Miejska powinna przeprowadzać w obecności zarządcy budynku oraz właściciela czy też najemcy piwnicy.
Występuje tu jednak luka prawna, podobna, jak w przypadku kontroli telewizorów w kontekście abonamentu. W praktyce mieszkańcy nie mają ustawowego obowiązku udostępniania piwnic do prewencyjnych kontroli. Może to ograniczać skuteczność takich działań. Niektóre jednostki PSP, komendy miejskie i powiatowe publikują plakaty i materiały edukacyjne przypominające mieszkańcom i zarządcom, czego nie wolno przechowywać w piwnicach.
Źródło: gov.pl









