Reklama

Reklama

Nawet 23 zł za sztukę. Czemu jagodzianki są takie drogie?

12, 16, a nawet 23 złote. Ceny jagodzianek od początku lipca wprawiają w osłupienie klientów. Efekty wzrostu cen widać jak na dłoni na przykładzie produktów sezonowych.

Sezon na jagody zaczyna się na początku czerwca. Zbierać je można do końca lipca. Ich spożywanie niesie ze sobą również korzyści zdrowotne. Zawierają one bowiem witaminy i składniki mineralne, a także antocyjany (barwniki roślinne), które są jednymi z najsilniejszych przeciwutleniaczy.

A poza tym - przede wszystkim są smaczne. Jagodzianka, czyli popularna bułka drożdżowa wypełniona jagodami, to bardzo polski produkt, kojarzący się z wakacjami, z prostą, szybką przekąską kupowaną w budce przy nadmorskim deptaku czy w osiedlowej piekarni. Kojarzy się jako produkt w tym konkretnym czasie w roku powszechny i raczej nie za drogi. Dlatego tegoroczne ceny mogły zdziwić wiele osób

Reklama

Rekordową odnotowano we Wrocławiu - 23 złote, co wywołało niemałą sensację w polskiej sieci.

Wysokie ceny. Jagodzianka za 16 zł

Na początku lipca reporterka Polsat News Patrycja Nawrocka kupiła we Wrocławiu jagodziankę za 16 zł. Na pytanie o to, skąd wynika taka cena, dostała odpowiedź:

- Wynika to ze wszystkich kosztów, jakie składają się na produkcję, czyli wypłaty dla pracowników, ceny prądu, gazu, utrzymania lokalu. Przede wszystkim chodzi jednak o ciasto, robione według specjalnej receptury oraz o zebrane jagody, za które właścicielka płaci 35 zł/kg - relacjonowała.

Czytaj na stronie polsatnews.pl

W innej piekarni jagodziankę udało się kupić za osiem zł. Właściciel stwierdził wówczas, że sama produkcja jego jagodzianki kosztuje sześć zł

- To są jagody leśne zbierane od rolników z okolic Oleśnicy. Litr jagód kosztuje około 28-29 zł. W poprzednim roku była to cena około 22 zł. Sprzedawcy zwracają uwagę na to, że w lasach panowała susza  - mówił.

Podobne ceny można spotkać w innych miastach, choćby w Trójmieście czy w Warszawie. Tam w jednej z cukierni na ulicy Puławskiej jagodziankę można kupić za 14 zł.

Dlaczego tak drogo? Prawie 30 zł za kilogram jagód

- Ceny owoców i warzyw zależą od wielu czynników, między innymi warunków pogodowych w trakcie zbiorów (słońce, deszcz) - podkreśla Anna Kaszewiak z Rynku Hurtowego w Broniszach. Tam obecnie trwa pełnia sezonu owoców jagodowych i pestkowych. 

Jak podaje Kaszewiak, cena kilograma jagód leśnych wynosi obecnie od 26 do 30 złotych. Przeciętna cena to 28 złotych.

- W ubiegłym roku w analogicznym okresie jagody leśne kosztowały od 23 do 30 złotych za kilogram, przeciętna wynosiła 28 złotych. Możemy mówić o podobnym pułapie cenowym dla jagód - twierdzi ekspertka.

Nawet jeśli ceny jagód w uogólnionym rozrachunku hurtowniczym nie zmieniły się względem zeszłego roku, zmieniło się jednak wiele innych składowych - zwiększyły się koszty prowadzenia działalności. Przez pędzącą inflację (w czerwcu 2022 wyniosła 15,6 proc., co jest najwyższy odczytem od marca 1997) i podwyżki cen surowców, właściciele piekarni i cukierni odnotowują często znaczne podwyżki cen gazu czy prądu.

Początek 2022 r. przyniósł wiele podwyżek prądu dla firm i odbiorców indywidualnych. Według oficjalnych wyliczeń średni koszt energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wzrósł o około 37 procent - czytamy na stronie Interii Biznes.

Trudna sytuacja ekonomiczna spowodowały także wzrost cen produktów, z których robione jagodzianki: mąki, masła, cukru czy wody. 

Stąd też podwyżki cen innych produktów piekarniczych - w ciągu ostatniego roku wzrosła choćby cena chleba, i to o ponad 24 proc. W grudniu 2021 za bochenek chleba trzeba było zapłacić około 3,50 zł, a teraz jego cena wynosi średnio 4,14 zł.

Renesans popularności jagodzianek

Od kilku lat jagodzianki przeżywają w Polsce prawdziwy renesans popularności. Zbiegło się to z fenomenem małych, rzemieślniczych piekarni czy cukierni, takich jak choćby piekarnia Będzie Dobrze zlokalizowana na warszawskim Mokotowie.

- Cena jagodzianek robionych w rzemieślniczych piekarniach i cukierniach to składowa wielu czynników - podkreśla Dagmara Rosiak, właścicielka Będzie Dobrze. - Zacznijmy od samej ceny jagód, które w tym roku w Warszawie wahają się od 30 do 60 zł za kilogram. Dodatkowo do ceny jagodzianki należy doliczyć koszt pracownika, który oddelegowany jest na kilka godzin (nawet od sześciu do dziesięciu godzin dziennie!) jedynie do przebierania jagód, przygotowania ciasta i wyrabiania jagodzianek - dodaje.

W ofercie piekarni znalazły się w tym roku dwa rodzaje jagodzianek - jedna na chałce japońskiej, za 12 zł, druga - klasyczna, "zamknięta", za 16 zł.

Podkreśla, że w przypadku jej piekarni nie ma ostatnio rzeczy czy surowca, którego cena nie wzrosłaby w ostatnich miesiącach. 

- Zaczynając od mąki, przez cukier, masło, śmietanę (czyli najważniejsze produkty w piekarni). Przez prąd, wodę, wywóz śmieci, a nawet opakowania na chleby czy kawę w ziarnach, którą można wypić u nas na miejscu - wymienia Rosiak. - W zależności od produktu, ceny wzrosły od 30-300 proc. - a wiemy, że to, co najgorsze jeszcze przed nami. Kończy nam się umowa na prąd z końcem października, która może spowodować podwyżki prądu aż do 200 proc. - podsumowuje.

Owszem, na rynku można znaleźć jagodzianki tańsze niż kilkanaście złotych, szczególnie w sieciach piekarni czy cukierni, ale za niższą ceną nie zawsze stoi jakość. A konsumenci i konsumentki w ostatnich latach coraz bardziej zwracają uwagę na to, co jedzą i z jakich produktów składają się kupowane przez nich towary. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy