"Napluliście na mundury". Rząd kontra szef BBN
"Posiadać kolejny dowód na to, jak tajne służby przekazują dane wrażliwe patologicznym nienawistnikom - to jest spory uzysk" - napisał na platformie X szef BBN Sławomir Cenckiewicz. Odniósł się w ten sposób do zapowiedzi publikacji artykułu dotyczącego leków, które przyjmuje. Na wpis polityka zareagował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

W skrócie
- Szef BBN Sławomir Cenckiewicz odniósł się do zapowiedzi artykułu poświęconego lekom, których przyjmowanie miał zataić
- Paweł Szefernaker z gabinetu prezydenta ostrzega, że publikacja danych z tajnych dokumentów to zamach na fundamenty państwa.
- Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych odpiera zarzuty, zapewniając o legalności działań służb i apeluje do szefa BBN o spokój.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dziennikarze "Gazety Wyborczej" poinformowali, że poznali nazwę leków, których przyjmowanie Sławomir Cenckiewicz miał zataić przed służbami w ankiecie bezpieczeństwa. Tekst na temat ma ujrzeć światło dzienne w poniedziałek. Do zapowiedzi publikacji artykułu odniósł się sam zainteresowany.
"Pamiętajcie, pójdziecie do lekarza, wykupicie receptę i nie daj Bóg macie konserwatywne poglądy - opiszą to w gazecie" - stwierdził. "Prawda zwycięży" - dodał na koniec.
Szefernaker: To uderzenie w fundamenty polskiego państwa
Do zapowiedzi gazety odniósł się również szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker. Stwierdził, że ujawnienie tajnych dokumentów to "uderzenie w fundamenty polskiego państwa".
"Ujawnienie informacji z tajnych dokumentów teczki osobowej ministra to nie tylko uderzenie w politycznych przeciwników, ale w fundamenty polskiego państwa. Wszyscy wykorzystujący informacje niejawne jako narzędzie gry politycznej odpowiedzą za to" - napisał w mediach społecznościowych polityk.
Dobrzyński do Cenckiewicza: Napluliście na mundury
Do wpisu Cenckiewicza odniósł się Jacek Dobrzyński. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych zaapelował do niego o "spokój". Zapewnił też, że polskie służby nie przekazują żadnych tajnych informacji.
"Polskie służby działają na podstawie obowiązujących przepisów, w ich granicach i przestrzegając zasad prawa. Nikomu nie przekazują żadnych niejawnych informacji" - czytamy w poście Dobrzyńskiego.
Rzecznik zaapelował też o zaprzestanie "nocnego bombardowania służb kłamstwami i oszczerstwami".
"W ciągu ostatnich tygodni już wystarczająco napluliście na mundury funkcjonariuszy, publicznie ich upokarzając" - podsumował polityk.











