Reklama

Reklama

Napięcie między prezydentem a prezesem PiS. Będzie weto?

W przestrzeni medialnej pojawia się coraz więcej doniesień o napięciu w obozie władzy w związku z ustawą przekazującą prawie dwa miliardy złotych dla TVP i Polskiego Radia. Z informacji dziennikarzy wynika, że prezydent zamierza ją zawetować, co z kolei miało wywołać wściekłość Jarosława Kaczyńskiego. Andrzej Duda ma czas na decyzję do 6 marca.

Jak poinformował Michał Wróblewski w Wirtualnej Polsce, podczas wtorkowego spotkania Andrzeja Dudy z Jarosławem Kaczyńskim, które odbyło się w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, prezydent miał postawić prezesowi PiS ultimatum dotyczące ustawy dającej mediom publicznym 1,95 mld zł. Miał zagrozić wetem i zażądać dymisji prezesa TVP Jacka Kurskiego, na co miał nie zgodzić się Kaczyński. 

O tym, że prezes PiS odmówił, pisał też na Twitterze dziennikarz Polityka Insight Wojciech Szacki, powołując się na swoje źródło.

"Napięcie było duże, bo Kaczyński nie lubi jak ktoś go stawia pod ścianą. Nie zgodzili się. Duda zapowiedział więc, że będzie weto" - powiedział w rozmowie z serwisem gazeta.pl jeden z polityków PiS. 

Reklama

Andrzej Duda ma czas na podpisanie ustawy do piątku, 6 marca. Według dziennikarzy, decyzja jeszcze nie zapadła, a to wywołuje duże napięcie w obozie władzy.

"Super Express" poinformował w czwartkowym wydaniu, że w PiS rozważane są różne scenariusze na wypadek weta, łącznie z tym, że partia rządząca mogłaby wycofać poparcie dla Dudy w wyborach prezydenckich. 

Również Jacek Gądek z gazeta.pl podaje, że w PiS doszło do rozmowy o ewentualnej zmianie kandydata na prezydenta. Alternatywnie miało paść nazwisko Mateusza Morawieckiego. Teoretycznie jest to ciągle formalnie możliwe, ale to jednak - jak pisze Gądek - "scenariusz nieprawdopodobny", bo na niedawnej konwencji Andrzej Duda został przedstawiony przez Kaczyńskiego jako "kandydat marzeń".

"Jednak już sam fakt, że temat się pojawił, jest znaczący. Napięcie na linii z Dudą jest ogromne" - mówi rozmówca serwisu.

Doniesienia z obozu władzy wywołały jednak lawinę spekulacji. 

"Ale się dzieje. Czy @jbrudzinski - czy ktoś inny zarządzający tym bałaganem - może jasno powiedzieć, czy @pisorgpl wciąż popiera @AndrzejDuda ? Bo nawet z PiS słyszę wątpliwości" - dopytywał w czwartek na Twitterze Szacki.

Część dziennikarzy podejrzewa, że takie informacje mogą być przygotowywaniem gruntu pod weto. "Nie jestem entuzjastą spiskowych teorii, ale przecież to na kilometry pachnie kontrolowanym przeciekiem kampanijnym. I budowaniem wizerunku prezydenta co się prezesowi nie kłaniał (czasami)" - napisał Konrad Piasecki z TVN24.

Wcześniej dziennikarz wysnuł możliwy scenariusz działań obozu rządzącego: "Kampanijna narracja: PAD twardo postawił żądanie odwołania JKurskiego. Prezes twardo odmówił PAD się wściekł. Nie podpisał ustawy. Okazał niezależność. Prezes się wściekł. Okazał PAD rezerwę. JKurski powie"to dowód na niezależność TVP". Dostanie kredyt z PKOBP. PAD +2%. Any questions? (pisownia oryginalna - red.).

O to, czy prezydent powinien podpisać ustawę, był pytany w czwartek wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki. "Oczywiście, że powinien" - odpowiedział dziennikarzom.

Na pytanie, jakie będzie stanowisko PiS, jeśli okaże się, że prezydent jednak tę nowelę zawetuje polityk PiS odpowiedział: "wtedy zobaczymy".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama