Reklama

Napaść na policjantów i nocny pościg

Prawdopodobnie pijany mężczyzna kierujący volkswagenem passatem próbował uniknąć kontroli drogowej i staranować policjantów w Kartuzach (Pomorskie). W kierunku samochodu oddano kilka strzałów, nikomu nic się nie stało.

- Patrol na ul. Zamkowej chciał skontrolować volkswagena passata. Kierowca zatrzymał się, ale kiedy funkcjonariusze wysiedli z radiowozu, ruszył z miejsca i najechał na radiowóz. Następnie zaczął uciekać i nie zatrzymał się pomimo oddanych przez funkcjonariuszy strzałów ostrzegawczych - poinformowało biuro prasowe KWP w Gdańsku. Do zdarzenia doszło we wtorek późnym wieczorem.

Po około 20 minutach pościgu samochód zatrzymał się w miejscowości Goręczyno, gdzie ponownie jego kierowca próbował staranować radiowóz. Policjantom udało się jednak zatrzymać kierowcę passata i dwóch pasażerów.

Reklama

- Mężczyźni byli agresywni. Od całej trójki wyczuwalny był zapach alkoholu. 32-letni kierowca odmówił poddania się badaniu alkomatem w związku z czym pobrano mu krew. Obaj pasażerowie - w wieku 25 i 35 lat mieli ponad dwa promile. W całej akcji nikomu nic się nie stało - informuje policja.

Mężczyźni przebywają teraz w policyjnym areszcie, gdzie trzeźwieją. Za napaść na policjantów grozi im kara do 10 lat więzienia.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: policja | kierowca | pościg | nocny | napaść | napaść na policjantów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy