Największe uderzenie w historii UE. "Mózgami" międzynarodowego gangu Polacy
Największa operacja policji w historii UE - tak o rozbiciu zorganizowanej grupy przestępczej na terenie kilku krajów Europy mówią służby. W sprawie zatrzymano ponad 85 osób i zabezpieczono 1000 ton nielegalnych substancji. "Mózgiem" gangu byli Polacy, którzy pod przykrywką legalnych biznesów prowadzili przestępczy proceder.

W skrócie
- Policja z kilku krajów, w tym Polski, przeprowadziła międzynarodową akcję skierowaną przeciwko grupom zajmującym się produkcją i handlem narkotykami.
- W ramach operacji zatrzymano ponad 85 osób, zlikwidowano 24 laboratoria oraz zabezpieczono łącznie około 9,3 tony narkotyków i 1000 ton prekursorów chemicznych.
- Grupa przestępcza wykorzystywała trzy legalnie zarejestrowane firmy w Polsce do prania pieniędzy i generowania toksycznych odpadów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W środę polska policja poinformowała o zakończonej sukcesem międzynarodowej akcji skierowanej przeciwko biznesowi narkotykowemu.
Sprawa miała swój początek w 2022 roku, kiedy zaczęli nad nią pracować funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. W toku postępowania działania rozszerzyły się na całą Polskę, a następnie na kilka krajów UE.
Od końca 2024 roku koordynacją działań pomiędzy organami ścigania z Polski, Niderlandów, Niemiec, Belgii, Hiszpanii i Czech zajął się Europol.
- Pracuję w tym biznesie od jakiegoś czasu. To zdecydowanie największa jak dotąd operacja przeciwko produkcji i dystrybucji narkotyków syntetycznych - powiedział w wywiadzie dla AFP Andy Kraag, szef Europejskiego Centrum ds. Zwalczania Poważnej Przestępczości Zorganizowanej Europolu.
"Największe uderzenie w historii UE". W akcji setki policjantów
Jak przekazała policja - kulminacja wieloletnich działań nastąpiła w połowie stycznia. Wówczas przeprowadzono akcję na terenie Polski oraz Niemiec, Belgii i Niderlandów. Tylko w naszym kraju w operacji wzięło udział 400 policjantów.
Zatrzymano wówczas 19 osób, a wobec czterech - wśród których znajdują się m.in. Polacy będący przywódcami gangu- sąd zastosował tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. udziału i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wytwarzania znacznych ilości narkotyków oraz prania pieniędzy.
Podczas akcji zabezpieczono "co najmniej 700 ton prekursorów narkotykowych, dziewięć pojazdów o wartości około 4,5 mln zł, ponad 360 tys. zł w gotówce. Na poczet kar i grzywien policjanci zabezpieczyli również mienie o wartości co najmniej 10 mln zł. Ponadto na poczet przyszłych kar zablokowano środki znajdujące się na rachunkach bankowych zatrzymanych" - dodała policja.
Równolegle na terenach Niemiec i Belgii zatrzymano dwie osoby oraz zabezpieczono nielegalne substancje.
W toku całej sprawy łącznie w wyniku działań funkcjonariuszy z kilku krajów zlikwidowano 24 laboratoria nielegalnych substancji i linii produkcyjnych w kilku krajach.
Zabezpieczono również prawie 9,3 tony narkotyków i 1000 ton prekursorów chemicznych.
Na czele grupy Polacy. Tak oszukiwali system
Policja wyjaśnia, że "rozbita grupa przestępcza działała poprzez trzy legalnie zarejestrowane firmy w Polsce, zajmując się również praniem pieniędzy".
Jak dodano ich działalność "generowała ogromne ilości toksycznych odpadów" groźnych dla środowiska.
"Sprawcy sprowadzali do Europy legalne chemikalia, które normalnie używane są np. w przemyśle farmaceutycznym" - przekazała policja. Funkcjonariusze ustalili dodatkowo, że podczas "przepakowywania chemikalia były celowo źle opisywane, tak aby bez problemu trafiały do nielegalnych laboratoriów, gdzie produkowano narkotyki".








