Reklama

Reklama

Najnowszy sondaż: Opozycja może mieć więcej mandatów niż PiS

Według najnowszego sondażu Prawo i Sprawiedliwość zajęłoby pierwsze miejsce w wyborach parlamentarnych. Jednak to politycy obecnej opozycji mieliby szansę na przejęcie władzy. Partie kierowane przez Donalda Tuska, Szymona Hołownię, Włodzimierza Czarzastego i Władysława Kosiniaka-Kamysza w sumie dostałyby więcej mandatów.

Jak wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej", na PiS zagłosowałoby 33,7 proc. ankietowanych, na KO - 27,6 proc., na Polskę 2050 - 10,9 proc., a na Lewicę - 10,1 proc.

Jak podaje dziennik, w relacji do poprzedniego sondażu wahania są nieznaczne. PiS utrzymuje pierwsze miejsce, Koalicja Obywatelska jest druga. Na PSL-Koalicję Polską zagłosowałoby 5,7 proc., a na Konfederację 5,0 proc. 7 proc. badanych nie wie, na kogo oddałoby swój głos.

Coraz mniejsze szanse PiS na utworzenie rządu

Gazeta zaznacza, że najważniejsza w powyborczych układankach jest zdolność do utworzenia sejmowej większości, a ta (zakładając, że wybory odbyłyby się teraz - red.) staje się dla Zjednoczonej Prawicy coraz bardziej nieosiągalna.

Reklama

W przybliżonym podziale mandatów - według systemu D’Hondta - w zależności od wziętych pod uwagę zmiennych PiS nie może liczyć na utworzenie rządu nawet wspólnie z Konfederacją, ponieważ zdobędzie, w zależności od przyjętej metody liczenia, od 192 do 205 mandatów poselskich - wylicza "Rz". Opozycja może liczyć na 253-254 mandaty.

Sondaż przeprowadzono w dniach 21-22 października na grupie 1100 respondentów metodą CATI.

Czytaj też: ZUS przypomina o ważnym terminie. Można zyskać kilkaset złotych dodatku

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy