Reklama

Reklama

Muzeum Polskie w Rapperswilu. Gliński: Szczęśliwy finał polsko-szwajcarskich wysiłków

Muzeum Polskie pozostanie w Rapperswilu. Placówce od 2008 r. groziła likwidacja. W mieście powstanie także szwajcarski oddział Instytutu Pileckiego. Wspólną siedzibą obu instytucji będzie zakupiony przez państwo polskie kompleks Schwanen.

- Oto wieloletnie polsko-szwajcarskie wysiłki znalazły szczęśliwy finał w podpisanej kilka dni temu umowie zakupu kompleksu Schwanen, w którym Muzeum Polskie będzie kontynuować swoją działalność - pozostając w swojej kolebce, w Rapperswilu" - powiedział wicepremier Piotr Gliński w tym szwajcarskim miasteczku

- Zakup kompleksu Schwanen jest wyrazem szczególnej odpowiedzialności państwa polskiego za znajdujące się poza granicami kraju polonika. Ochrona polskiego dziedzictwa kulturowego, także tego za granicą, jest jednym z priorytetów naszego resortu, a zapewnienie godnych warunków przechowywania i eksponowania zbiorów do niego należących, jest nam szczególnie bliskie - dodał minister.

Reklama

Umowa zakupu kompleksu Schwanen umożliwia kontynuację działalności Muzeum Polskiego w Rapperswilu, które z końcem czerwca musiało opuścić mury raperswilskiego zamku. 

Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy. To właśnie w Schwanen, znajdującym się nad Jeziorem Zurychskim, w bezpośredniej bliskości (ok. 150 m) rapperswilskiego zamku, w 1870 roku dokonano uroczystego odczytania i podpisania aktu fundacyjnego Muzeum Polskiego, którego siedzibą na wiele lat stał się rapperswilski zamek. Hotel był wówczas centrum życia towarzyskiego miasta oraz miejscem spotkań mieszkających w Szwajcarii Polaków. Tu organizowano liczne polskie uroczystości patriotyczne. Tu także odbywały się regularne spotkania ówczesnych władz Muzeum Polskiego. Miejsce to jest więc bezsprzecznie silnie związane z polską historią.

Instytut Pileckiego w Szwajcarii

W Schwanen znajdzie się również szwajcarski oddział Instytutu Pileckiego, który będzie prowadził działalność podobną jak w oddziale berlińskim. Będzie tu prezentowana wystawa stała, ekspozycje czasowe, planowane są międzynarodowe konferencje i debaty poświęcone historii Polski oraz Europy Środkowowschodniej i Wschodniej, spotkania intelektualistów, naukowców i dziennikarzy, wspólne działania z ośrodkami naukowymi i kulturalnymi w Szwajcarii.

Pierwszoplanową postacią prezentowaną w oddziale w Rapperswilu będzie patron Instytutu, Witold Pilecki, ale działalność instytutu będzie się też koncentrowała wokół popularyzacji dokonań grupy Aleksandra Ładosia, polskiego dyplomaty działającego podczas II wojny światowej w Bernie, Rafała Lemkina oraz Henri Dunanta - twórcy i założyciela Czerwonego Krzyża (Szwajcara, laureata Nagrody Nobla) w powiązaniu z działalnością Polskiego Czerwonego Krzyża. 

Ważną częścią działalności instytutu będzie również współpraca z archiwami szwajcarskimi i digitalizacja źródeł dotyczących Polski i Polaków. Instytut Pileckiego będzie popularyzował źródła poświęcone historii Polski, zgromadzone w internetowym archiwum i przetłumaczone na język angielski. 

Podobnie jak jego odpowiednik w Berlinie, poprowadzi również działalność edukacyjna i współpracę ze szwajcarskimi szkołami. 

Koleje losu Muzeum Polskiego

Muzeum Polskie na zamku w szwajcarskim Rapperswilu przez ponad 150 lat istnienia przechodziło niezwykłe koleje losu. Było centrum polskiego życia naukowego i społecznego na emigracji, później miejscem pamięci Tadeusza Kościuszki. 

Po II wojnie miało nawet się stać ośrodkiem sowieckiej propagandy, do czego nie doszło. Odrodziło się w 1975, a po 1989 r. ponownie współpracowało z Polską. Od 2008 r. było zagrożone likwidacją przez lokalne szwajcarskie władze. W ratowanie muzeum polskie państwo angażowało się od kilku lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy