MSZ odpowiada prezydenckiemu ministrowi. "Nie powinno być zaskoczenia"
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta Marcin Przydacz zarzucił rządowi, że ten nie współpracował z Kancelarią Prezydenta podczas prac na traktatem z Wielką Brytanią. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór odparł je twierdząc, że prezydent był na bieżąco informowany o pracach nad umową.

W skrócie
- Marcin Przydacz zakwestionował współpracę rządu z Kancelarią Prezydenta podczas prac nad traktatem z Wielką Brytanią i wskazywał na brak konsultacji w trakcie jego tworzenia.
- Rzecznik MSZ Maciej Wewiór stwierdził, że prezydent był regularnie informowany o negocjacjach o treści traktatu, a dokument przekazano kancelarii, gdy rząd podjął decyzję.
- Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii podpisali traktat w sprawie partnerstwa w bezpieczeństwie i obronności, obejmujący m.in. wzmocnienie systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Marcin Przydacz poinformował, że treść traktatu z Norholt, podpisanego w środę przez premierów Polski i Wielkiej Brytanii, trafiła do Kancelarii Prezydenta dzień wcześniej, chociaż prace nad dokumentem "trwały cały 2025 r., a nawet do początku tego roku".
Traktat z Norholt. Marcin Przydacz krytykuje rząd
"Kancelaria Prezydenta była w kontakcie ze stroną brytyjską, której jesteśmy wdzięczni za bieżące informacje" - napisał i zaznaczył, że Karol Nawrocki przekazał, że po powrocie ze Szwajcarii zapozna się z dokumentem, jednak "wszelkie działania zwiększające bezpieczeństwo Polski mogą liczyć na jego poparcie".
"Przypomnijmy, że zgodnie z polska Konstytucja i orzecznictwem TK - rząd jest zobligowany do współdziałania z prezydentem RP. Nie wydaje się, aby w tej sprawie (i nie tylko) strona rządowa tę normę konstytucyjną wypełniała w należytym stopniu" - stwierdził prezydencki minister.
Wcześniej twierdził natomiast, że "niezrozumiałe było podejście polskiego rządu, który w żaden sposób nie konsultował i nie rozmawiał ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych w sprawie tego traktatu".
MSZ odpowiada KPRP. "Nie powinno być zaskoczeniem"
Na krytykę Pałacu Prezydenckiego, dotyczącą niewystarczającej współpracy rządu z prezydentem, odpowiedział rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. "MSZ od początku procesu regularnie informowało prezydenta o stanie negocjacji i planowanej treści Traktatu. Odpowiadaliśmy również na wszystkie prośby KPRP o informacje dotyczące tego dokumentu" - stwierdził.
Wewiór przekazał, że przed styczniową wizytą prezydenta w Londynie MSZ przekazało Kancelarii Prezydenta "specjalną, pogłębioną informację na temat Traktatu oraz przebiegu negocjacji". Z kolei w marcu "na prośbę KPRP, odbyło się spotkanie robocze na poziomie ekspertów, podczas którego przedstawiciele KPRP zostali szczegółowo poinformowani o przebiegu negocjacji, treści oraz celach Traktatu".
Według niego dokument został przekazany we wtorek Kancelarii w momencie, gdy tylko rząd podjął decyzję w jego sprawie. "Biorąc pod uwagę wcześniejsze spotkania i przekazywane wyjaśnienia, jego treść nie powinna być zaskoczeniem" - zakończył rzecznik MSZ.
Polska i Wielka Brytania podpisały traktat w zakresie obronności
Premier Polski Donald Tusk i Wielkiej Brytanii Keir Starmer podpisali w środę w Londynie traktat o partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Umowa przewiduje m.in. wzmocnienie systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej czy wzmocnienie wschodniej flanki NATO poprzez intensyfikację wykorzystania dronów.
- Zjednoczone Królestwo i Rzeczpospolita podtrzymują na najwyższym poziomie współpracę pomiędzy naszymi rządami, państwami i narodami w zakresie bezpieczeństwa i obrony. Bardzo się cieszę, że bez trudu odnaleźliśmy wspólny język, nie tak typowy dla dyplomatycznych sojuszy - mówił Tusk po podpisaniu dokumentu.












