Reklama

Reklama

MŚ dementuje informacje "Gazety Wyborczej" w sprawie "zielonej policji"

Informacje zawarte w artykule "Gazety Wyborczej", m.in. o tym, że "zieloni policjanci" podlegli szefowi Ministerstwa Środowiska będą mogli użyć broni palnej przeciwko ludziom, są absurdalne i całkowicie niezgodne z prawdą - podaje w komunikacie MŚ, odnosząc się do tekstu o powołaniu Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego.

W środowym wydaniu "Gazety Wyborczej" napisano, że od kilku miesięcy Główny Inspektorat Ochrony Środowiska pracuje nad powołaniem Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego (ABE). Gazeta dodała, że źródła w GIOŚ przekazały jej najnowszą wersję projektu.

"Wyborcza" informuje, że "zieloni policjanci" podlegli ministrowi Janowi Szyszce będą mogli użyć broni palnej przeciwko ludziom i strzelać np. do psów strzegących fabryk czy magazynów. Jeśli nabiorą "uzasadnionego podejrzenia", że ktoś szkodzi środowisku, "poślą drony z kamerami". Według gazety przez całą dobę będą mieli prawo wejść do zakładów i prywatnych domów.

Reklama

Według informacji "Wyborczej", podczas przeszukań przedsiębiorstw lub mieszkań agenci ABE będą mogli zabrać niezbędne dokumenty, a na ich wniosek wszystkie instytucje publiczne będą musiały udostępnić informacje o obywatelu i firmie".

W wyjaśnieniu dotyczącym artykułu Ministerstwo Środowiska wskazało, że informacje takie jak "'zieloni policjanci' podlegli ministrowi Janowi Szyszce będą mogli użyć broni palnej przeciwko ludziom", "minister pośle służby z ostrą bronią do ekologów broniących Puszczy Białowieskiej" czy "przez całą dobę będą mieli prawo wejść do prywatnych domów" są "absurdalne i całkowicie niezgodne z prawdą".

"Ministerstwo Środowiska zwraca uwagę, że "Gazeta Wyborcza" już kolejny raz podaje niesprawdzone i nieprawdziwe informacje" - napisano, odnosząc się do informacji z listopada o tym, jakoby ministerstwo środowisko pracowało nad projektem ustawy o Państwowej Agencji Ochrony Środowiska.

"Projekt ustawy, w której  proponuje się powołanie Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego jest na wstępnym etapie opracowania przez  Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Celem tych przepisów jest wzmocnienie istniejących i stworzenie nowych narzędzi umożliwiających skuteczną walkę z szarą strefą, w tym z przedsiębiorstwami, które zatruwają środowisko naturalne" - napisał resort w wyjaśnieniu. Podkreślono, że "projektowane przepisy mają więc doprowadzić wyłącznie do poprawy bezpieczeństwa ekologicznego kraju i jakości środowiska naturalnego".


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy