Mówił o "trumnach na kółkach". Adwokat usłyszał wyrok
Paweł K. jest winny spowodowania wypadku, w którym pod Jezioranami zginęły dwie osoby - zdecydował Sąd Rejonowy w Olsztynie. Adwokat usłyszał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności oraz otrzymał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mężczyzna tuż po wypadku nagrał film, na którym mówił, że ofiary poruszały się "trumną na kółkach".

Adwokat Paweł K. został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci. Sąd skazał go na dwa lata pozbawienia wolności. Ponadto K. otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na pięć lat.
Sąd orzekł także nawiązki dla rodzin ofiar w kwocie łącznej ponad 105 tys. zł.
Wyrok jest nieprawomocny.
Adwokat mówił o "trumnach na kółkach". W wypadku zginęły dwie osoby
Chodzi o wypadek z września 2021 roku na lokalnej drodze pod Jezioranami na Warmii. W wypadku zginęły dwie kobiety. Krótko po zdarzeniu adwokat nagrał film, w którym stwierdził, że kobiety zginęły, bo "jechały trumnami na kołach".
Nagranie z takim stwierdzeniem zamieścił w internecie. Dodał też, że "niektórzy się cieszą, że kupili auto za 3 tys. zł" i doradzał, że lepiej wziąć kredyt, albo pożyczyć na lepszy samochód.
- A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne? - mówił na nagraniu adwokat, który w dniu wypadku jechał mercedesem.
Adwokat mówił o "trumnach na kółkach". Nie przyznał się do winy
Według aktu oskarżenia adwokat przekroczył podwójną linię ciągłą, zjechał na przeciwny pas i zderzył się z prawidłowo jadącym z przeciwka Audi 80. Dwie podróżujące tym samochodem kobiety zginęły. W ocenie Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Paweł K. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Mężczyzna przed sądem nie przyznał się do winy.
W śledztwie okazało się także, że w organizmie adwokata wykryto śladowe ilości kokainy. Były one zbyt małe, by prokuratura sformułowała zarzut prowadzenia auta pod wpływem narkotyków. Paweł K. pytany w wywiadzie telewizyjnym o obecność narkotyku w organizmie powiedział: "świadomie kokainy nie spożywałem nigdy".
Prokuratura w czasie śledztwa zabezpieczyła majątek oskarżonego o wartości 300 tys. zł.
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












