Reklama

Reklama

Morawiecki: Wszyscy seniorzy mogą liczyć na rząd Prawa i Sprawiedliwości

- Wszyscy seniorzy w Polsce mogą liczyć na rząd Prawa i Sprawiedliwości - zapewnia premier Mateusz Morawiecki w swoim cyklicznym podcaście. W jego opinii "inflacja wywołana wojną" dotyka w większym stopniu emerytów, dlatego rząd zdecydował się na waloryzacje świadczeń dla seniorów i rencistów. - To będzie minimum 250 zł do każdej emerytury - dodał szef rządu.

- Wszyscy seniorzy w Polsce mogą liczyć na rząd Prawa i Sprawiedliwości. Niezależnie od zawirowań zewnętrznych i turbulencji na rynkach finansowych zrobimy wszystko, żeby ten zewnętrzny kryzys, kryzys energetyczny finansowy jak najmniej dotknął naszych seniorów - powiedział szef rządu.

- Seniorów, nawet w większym stopniu niż innych, dotyka dziś inflacja wywołana wojną, dlatego interweniujemy i waloryzujemy emerytury o co najmniej ponad 13 proc. To będzie minimum 250 zł do każdej emerytury - dodał Morawiecki.

Premier stwierdził, że "kwestia wysokości emerytur, to nie jest kwestia kaprysów rządu, tylko kwestia odpowiedzialności za państwo". Według szefa rządu, emerytura jest jedną z podstawowych umów zawieranych w ramach kontraktu społecznego, który podtrzymuje istnienie państwa.

Reklama

- Ludzie, którzy przez lata pracowali, a ich praca przyczyniła się do rozwoju całego kraju, muszą mieć pewność, że po przejściu na zasłużony odpoczynek nie zostaną z niczym. Państwo, które nie jest w stanie zagwarantować swoim seniorom opieki po zakończeniu pracy jest w jakimś stopniu wydmuszką państwa, państwem fikcyjnym, państwem z tektury - stwierdził premier.

Mateusz Morawiecki: Kiedy pojawiają się problemy, wychodzimy im naprzeciw

Morawiecki uznał, że poprzednicy rządu Prawa i Sprawiedliwości nie traktowali polityki senioralnej, ani kwestii wynagrodzeń dla emerytów, jako sprawy priorytetowej. Jak stwierdził premier, "byli tacy, którzy mówili, że jeśli chodzi o emeryturę, to liczą jedynie na swoją rodzinę".

- Jeśli rząd wprost mówi obywatelom, że mogą liczyć tylko na siebie, to znaczy, że tak naprawdę abdykuje ze swoich obowiązków i tym właśnie różnimy się od naszych poprzedników. Kiedy pojawiają się problemy, wychodzimy im naprzeciw, kiedy pojawia się kryzys, staramy się pomagać jeszcze bardziej - podkreślił Morawiecki.

Rząd na wtorkowym posiedzeniu przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Zakłada on, że w 2023 r. emerytury i renty wzrosną o 13,8 proc. Obowiązywać będzie waloryzacja procentowo-kwotowa. Zagwarantowana zostanie także minimalna podwyżka, która wyniesie 250 zł. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy