Reklama

Reklama

Morawiecki: Europa musi zbudzić się z geopolitycznej drzemki, by nie przegrać przyszłości

- Naród ukraiński broni swojej racji stanu, ale także europejskiej racji stanu. I Europa musi zbudzić się z tej geopolitycznej drzemki, jeśli nie chce przegrać swojej przyszłości - powiedział podczas kongresu "Polska Wielki Projekt" premier Mateusz Morawiecki. Jak podkreślał, Polska musi aranżować i reżyserować sankcje oraz organizować dostawy broni.

W piątek przed południem rozpoczął się XII kongres "Polska Wielki Projekt" z udziałem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego oraz wicepremiera, szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. 

- Wygrywa ten, który jest gotów ponieść ofiarę. Wygrywa ten, kto ma więcej determinacji. (...) Wygrywa ten, kto ma więcej odwagi. Nie zawsze tak musi być, to nie reguła, ale możliwość. Dziś widzimy, że historia zdecydowanie przyspieszyła i odsłania nieznane karty. Takie które mogą nas prowadzić ku lepszym czasom, ale i takie które mogą skończyć się tragicznie - powiedział premier Mateusz Morawiecki. 

Reklama

Premier: Polska musi być osadzona w wielkim projekcie europejskim 

Jak przekonywał, "stoimy na jednym z najważniejszych zakrętów od czasów II wojny światowej". - Dlatego od władz wymagamy dziś dobrych decyzji, determinacji, odwagi i waleczności - stwierdził. - Wojna w Ukrainie niesie ze sobą konsekwencje na wiele lat - mówił premier. Zwracał uwagę, że Ukraińcy walczą dziś nie tylko za siebie, ale także za Europę. 

- Naród ukraiński bohatersko broni dziś swojej, ale też naszej wolności - podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

- Broni swojej racji stanu, ale także europejskiej racji stanu. I Europa musi zbudzić się z tej geopolitycznej drzemki, jeśli nie chce przegrać także swojej przyszłości, bo na kongresie "Polska Wielki Projekt" wiele razy zastawialiśmy, co zrobić, aby Polska była wielka. By tak się faktycznie stało, Polska musi być osadzona w wielkim projekcie europejskim - mówił.

Premier: Wojna zredefiniuje Europę i zredefiniuje być może cały świat

- Wojna, z którą mamy do czynienia zredefiniuje Europę i zredefiniuje być może cały świat - stwierdził. - Putin i Kreml wydestylowali ze współczesnej historii wszystko co najgorsze: nacjonalizm, kolonializm i imperializm - wyliczał premier Morawiecki.

- Nacjonalizm - bo Putin cieszy się cały czas ogromnym poparciem narodu rosyjskiego i nie jest to wyłącznie zasługa propagandy. Imperializm - bo Putin nie kryje się z tym, że chce odtworzyć wielkorosyjski imperializm, a jego częścią jest zniszczenie narodu ukraińskiego. Dzisiejsza Rosja czerpie też z tradycji kolonializmu. W świecie zachodnim toczy się walka o zyski i marże. Polska nie odgrywała tu nigdy pierwszoplanowej roli. Dziś mamy ku temu szanse, ale nie wszystkim się to podoba. Nie podoba sie to niektórym naszym partnerom, którzy chcą nas traktować peryferyjnie, żeby nie powiedzieć kolonialnie. (...) Ale zapomnieliśmy, że kolonializm może mieć ohydne oblicze rosyjskiej agresji, która do kolonializmu dąży. Ma brutalne ekonomiczne cele - wyssania soków żywotnych z narodu ukraińskiego - tłumaczył Morawiecki. 

Premier: Polska musi reżyserować sankcje 

- Ukraina jest miejscem, gdzie toczy się walka o przyszłość świata i Europy. Jeśli Europa przegra tę walkę, to nie tylko nigdy nie będzie taka sama, ale będzie Europą pokonaną, Europą bezzębną, której trudno będzie rozwinąć skrzydła, żeby zwyciężyć w tym współczesnym wyścigu - stwierdził premier. 

- My, Polacy, rozumiemy tę historyczność chwili, dlatego musimy budzić Europę z jej drzemki. Musimy aranżować i reżyserować sankcje, żeby Ukraina mogła wygrać w długiej perspektywie. I musimy organizować dostawy broni, aby Ukraina mogła przetrwać w krótkiej perspektywie - podkreślił. 

- To nasza odpowiedzialność, aby ten duch dziejów trwał w Europie i kształtował dalej świat. Oby Europa się nie lękała i była odważna. Życzę tej odwagi myślenia i odwagi działania. Odwaga nie umiera - podsumował wystąpienie Mateusz Morawiecki. 

Kongres "Polska Wielki Projekt" 

W trakcie trzydniowego kongresu "Polska Wielki Projekt", który odbywa się w w Arkadach Kubickiego w Warszawie, zaplanowano 11 paneli dyskusyjnych. Na zakończenie - w niedzielę - zostanie wręczona nagroda im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. 

Celem kongresu - jak wskazują jego organizatorzy - jest debata nad strategicznymi wyzwaniami rozwojowymi, stojącymi przed Polską w najbliższych dekadach. Nagroda im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przyznawana jest - według organizatorów - wybitnym polskim twórcom, których dzieła przyczyniają się do lepszego zrozumienia historii i tradycji Polski oraz stanowią cenną inspirację na przyszłość.

Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Polska Wielki Projekt. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy