Reklama

Reklama

MON zamawia drony. "Niezwykle potrzebne na dzisiejszym polu walki"

- To, co jest teraz, oceniamy jako zbyt małe zasoby, a więc skokowo powiększymy broń, która będzie stanowić wyposażenie Wojska Polskiego - zapowiedział szef MON Mariusz Błaszczak w związku z zatwierdzeniem umowy na dostawę dronów. Podkreślił, że "są one niezwykle potrzebne na dzisiejszym polu walki".

Umowę dostawy bezzałogowców, zawartą między Inspektoratem Uzbrojenia i Polska Grupą Zbrojeniową, zatwierdzili w środę w Warszawie minister obrony Mariusz Błaszczak i prezes PGZ Sebastian Chwałek.

Kontrakt obejmuje także pakiety logistyczny i szkoleniowy. Drony NeoX-2, które otrzymały nazwę Duch, mają służyć Wojskom Lądowym i Wojskom Specjalnym do rozpoznania obrazowego. Ministerstwo Obrony Narodowej napisało o tym na swoim Twitterze.

"Umowa przewiduje 25 zestawów wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Łącznie wojsko otrzyma sto dronów" - poinformowało MON we wpisie. 

Reklama

Błaszczak: Drony wykorzystuje zarówno Wojsko Polskie, jak i strona atakująca granicę

Błaszczak podkreślił, że drony zostały zaprojektowane przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, a wyprodukuje je konsorcjum zawiązane przez PGZ oraz Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 w Łodzi i WZL Nr 2 w Bydgoszczy.

- Koniec roku 2021 to intensywny czas zakupów nowoczesnego sprzętu dla Wojska Polskiego - powiedział minister obrony, wskazując na przekazanie dzień wcześniej armatohaubic Krab dywizjonowi artylerii wchodzącemu w skład 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, należącej do 18. Dywizji Zmechanizowanej. Drony Duchy z pierwszych dostaw mają trafić do wojsk artyleryjskich jako sprzęt rozpoznania i wskazywania celów.



Zwrócił uwagę na znaczenie dronów jako broni i systemów rozpoznania wykorzystywanych także w takich sytuacjach jak obecnie na granicy polsko-białoruskiej. - Chcemy pozyskiwać na wyposażenie Wojska Polskiego drony z różnych źródeł. Bardzo cieszymy się, że polski przemysł zbrojeniowy ma zdolności do budowy dronów - powiedział. 

Szef MON Mariusz Błaszczak wskazał, że drony są wykorzystywane zarówno przez Wojsko Polskie do monitorowania sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, jak i przez stronę atakującą tę granicę.

Błaszczak poinformował też, że sprzęt zostanie wyprodukowany przez konsorcjum, na czele którego stoi Polska Grupa Zbrojeniowa. Zaznaczył jednak, że Polska chce pozyskiwać drony na wyposażenie Wojska Polskiego z różnych źródeł.

Szef MON podkreślał, że "drony są niezwykle potrzebne na dzisiejszym polu walki". Mówił, że "każdy, kto śledzi jakikolwiek konflikt zbrojny w dzisiejszych czasach, ma świadomość tego, że drony stanowią bardzo ważną broń".

Nawiązując do ataku hybrydowego na granicy dokonywanego przez Białoruś, Błaszczak podkreślił też, że drony są wykorzystywane również w czasach pokoju. - W sytuacji, w której znaleźliśmy się dziś, w której zostaliśmy zaatakowani (...) również mamy do czynienia z wykorzystywaniem dronów - zaznaczył.

Błaszczak: Chodzi o to, żeby nie uzależniać się od jednego dostawcy

Szef MON dodał, że w dywersyfikacji dostaw "chodzi o to, żeby nie uzależniać się od jednego dostawcy".

Poinformował, że Rada Modernizacji technicznej zdecydowała o wznowieniu zakupów dronów obserwacyjnych FlyEye, wykorzystywanych przez wojska operacyjne i WOT. Producentem FlyEye jest polska firma WB Electronics.

Szef MON poinformował na swoim Twitterze, że to nie koniec planów: "Umowa na rozpoznawcze drony WIZJER i planowany zakup dużej liczby amunicji krążącej to nie wszystko."

"Ruszyła procedura zakupu uzbrojonych bezzałogowców z programu GRYF, a w przyszłym roku ruszy postępowanie o pozyskanie pierwszych uzbrojonych BSP szczebla operacyjnego klasy MALE"- poinformował Błaszczak.

Jak powiedział minister, jednym z pierwszych zadań postawionych Agencji Uzbrojenia, która ma zacząć działać od początku 2022 r. będą zakupy amunicji krążącej. - Wojsko Polskie powinno dysponować taką bronią - powiedział, zapewniając, że zasoby tego typu uderzeniowych dronów zostaną "skokowo zwiększone".

- To, co jest teraz, oceniamy jako zbyt małe zasoby, a więc skokowo powiększymy tą broń, która będzie stanowić wyposażenie Wojska Polskiego - powiedział.

Zwrócił uwagę, że szef Inspektoratu Uzbrojenia płk Artur Kuptel, który od nowego roku stanie na czele Agencji Uzbrojenia, jest także pełnomocnikiem ministra ds. systemów bezzałogowych. Podkreślił, że chodzi o systemy powietrzne, lądowe i morskie.

Dostawy przewidziane są na lata 2024-2027

Dostawy przewidziano na lata 2024-2027, na co wpłynęła pandemia COVID-19. - Trzeba pamiętać, że łańcuchy dostaw są zakłócone, wykonawca i zamawiający mają tego świadomość. Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, w której zadeklarujemy dostawy wcześniej, a okaże się to nierealne ze względu na czynniki niezależne od wojska i od wykonawcy - powiedział rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia, mjr Krzysztof Płatek

Wartość kontraktu to 174 mln zł brutto, obejmuje ona drony, stacje kierowania, terminale danych, terminale video, dokumentację techniczną, pakiet logistyczny oraz szkoleniem inicjujące.

Mjr Płatek poinformował też, że w środę rusza postępowanie w innym programie bezzałogowców dla wojska - Ważka - przewidujący dostarczenie dronów rozpoznawczych klasy mikro. W tym programie IU zamierza kupić pionowzloty do obserwacji w dzień i w nocy.

- Polska Grupa Zbrojeniowa ma kompetencje w zakresie projektowania i produkcji bezzałogowych statków powietrznych, dzięki którym uczestniczy we wszystkich kluczowych programach modernizacyjnych polskiej armii - powiedział prezes PGZ Sebastian Chwałek, cytowany w informacji prasowej Grupy. 

- Dzisiejsza umowa włącza nasze spółki w proces dostarczenia wojsku nowoczesnego środka rozpoznawczego, jakim jest BSP klasy MINI NeoX-2 opracowany w ITWL - podkreślił prezes. 

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 liderem technicznym

PGZ S.A. jest liderem konsorcjum, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 liderem technicznym, a Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 producentem struktur kompozytowych Konsorcjum odpowiada za zbudowanie prototypu, certyfikację i produkcję dronów i dostarczenie ich siłom zbrojnym.

BSP klasy są przewidziane do zastosowania w Wojskach Lądowych na poziomie batalionu. Masa całego systemu w wersji przenośnej nie przekracza 50 kg, a masa startowa samego bezzałogowca wynosi 13 kg. BSP NeoX-2 startuje automatycznie, z wykorzystaniem kompozytowej wyrzutni startowej, ląduje w trybie automatycznym, wykorzystując spadochron oraz poduszkę powietrzną. Obsługiwany jest przez dwóch operatorów. Czas przygotowania do lotu wynosi do 15 minut.

Wprowadzanie bezzałogowych statków powietrznych różnych kategorii przewidywały plany modernizacji technicznej przygotowywane w ostatnich latach, także za rządów PO-PSL; zapisano je również w obecnym planie na lata 2021-2035. Zakup czterech zestawów klasy MALE (średniego pułapu i długiego trwania lotu) ujęto w programie Zefir. 

Rozpoznania na poziomie dywizji dotyczy program Gryf, rozpoznania na szczeblu brygady - Orlik, a na poziomie batalionu - Wizjer. W ubiegłym roku MON w programie Ważka MON wskazało na ważące nie więcej niż 1,6 kg drony firmy Asseco. W maju szef MON podpisał umowę zakupu mogących przenosić uzbrojenie dronów Bayraktar TB2 od Turcji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy