Reklama

Reklama

MON wybrało nowe śmigłowce dla wojska

- Umowa o zakupie zestawów obrony powietrznej średniego zasięgu będzie negocjowana między rządami Polski i USA - powiedział we wtorek prezydent Bronisław Komorowski po spotkaniu z premier Ewą Kopacz i wicepremierem, szefem MON Tomaszem Siemoniakiem.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek informację ministra obrony na temat dotychczasowego przebiegu prac nad programem "Wisła", dotyczącym zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych średniego zasięgu; zapoznała się też z efektami programu śmigłowcowego.

"Z tych informacji wynika, że rząd podjął decyzję, aby kwestię realizacji programu 'Wisła' rozstrzygnąć poprzez bezpośrednie negocjacje z rządem Stanów Zjednoczonych" - powiedział Komorowski. Poinformował, że w maju szef MON ma się udać do USA, by uruchomić negocjacje.

Prezydent powiedział też, że rząd zdecydował o dopuszczeniu do etapu testów śmigłowca produkowanego przez Airbus Helicopters. Podkreślił, że wszyscy trzej oferenci mają zakłady przemysłowe w Polsce.

Reklama

O zamówienie ubiegali się trzej producenci: amerykańska firma Sikorsky i należące do niej PZL Mielec, oferujące śmigłowiec Black Hawk w wersji S-70i i - do zastosowań morskich - odmianę Seahawk; wchodzące w skład włosko-brytyjskiej grupy AgustaWestland zakłady PZL Świdnik - oferujące maszynę AW149; oraz konsorcjum zawiązane przez Airbus Helicopters (dawniej Eurocopter) z maszyną H225M (wcześniej znaną pod oznaczeniem EC725). 

Komorowski: Ważne decyzje

Zapadają dziś bardzo ważne decyzje pogłębiające proces modernizacji sił zbrojnych w sytuacji, gdy nastąpił regres, jeśli chodzi o poziom bezpieczeństwa, ze względu na konflikt rosyjsko-ukraiński - podkreślił we wtorek prezydent Bronisław Komorowski po spotkaniu z premier Ewą Kopacz.

Spotkanie w siedzibie BBN poświęcone było realizacji głównych programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP.

"Zapadają dziś bardzo ważne decyzje pogłębiające i wzmacniające proces modernizacji sił zbrojnych w sytuacji, gdy przyszło nam żyć, funkcjonować i szukać bezpieczeństwa państwa polskiego w generalnie niebezpiecznym świecie, gdzie nastąpił regres, jeśli chodzi o poziom bezpieczeństwa ze względu na konflikt rosyjsko-ukraiński, konflikt militarny" - mówił Komorowski po spotkaniu. "W tym klimacie i z takim tłem podejmujemy decyzje o pogłębieniu procesów modernizacji technicznej sił zbrojnych" - dodał.

Prezydent przypomniał, że proces ten rozpoczął się w 2001 roku, gdy pełnił funkcję ministra obrony narodowej. "Wtedy został opracowany wieloletni program modernizacji technicznej i zostały zbudowane podstawy finansowania. Z tytułu (...) ustawy, która w sumie dawała 2 proc. PKB na obronność, zostały zrealizowane wielkie kontrakty, wielkie programy modernizacyjne" - podkreślił Komorowski. Wymienił w tym kontekście m.in. zakup samolotu wielozadaniowego czy transportera kołowego opancerzonego.

"Te 2 proc. będzie przywrócone w roku przyszłym, tak jak było na początku, jak było w roku 2001" - podkreślił prezydent. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy