Reklama

Reklama

MON: Nie mamy nic do ukrycia

Wacław Berczyński nie miał dostępu do dokumentacji offsetowej ws. śmigłowców, ani ws. samolotów dla VIP-ów. Wszystkie inne twierdzenia są próbą manipulacji i kłamstwem - powiedział w czwartek wiceszef MON Michał Dworczyk, odnosząc się od zapowiedzi posłów PO.

Platforma złożyła w czwartek kolejny wniosek do szefa MON Antoniego Macierewicza o kontrolę poselską w resorcie obrony narodowej. Zdaniem jej posłów b. przewodniczący podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej dr Wacław Berczyński w wywiadzie dla "Super Expressu" przyznał się, że miał wpływ na przetarg dotyczący śmigłowców caracal.

W opinii Dworczyka działania posłów PO uderzają w bezpieczeństwo państwa, "bo powodują zamęt i chaos wokół MON".

"Parlamentarzyści PO twierdzili, że ten artykuł potwierdza wszystkie nieprawdziwe tezy, które przez ostatnie tygodnie są przekazywane mediom i opinii publicznej. Przeczytałem ten wywiad i ten wywiad potwierdza jedno, że dr Berczyński nie miał dostępu do dokumentacji offsetowej (w przetargu na śmigłowce - PAP), nie miał żadnego dostępu do dokumentacji związanej z zakupem samolotów dla VIP-ów, że nie miał żadnego dostępu do negocjacji offsetowych" - powiedział wiceminister.

Reklama

Wiceminister zapowiedział, że MON przekaże posłom PO wszystkie dokumenty, o które ci proszą w ramach kontroli poselskiej. "Przestrzegamy prawa, nie mamy nic do ukrycia" - powiedział. Zaapelował przy tym, by posłowie PO nie odrywali urzędników i wojskowych do pracy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy