"Mogli poczekać". Szef Kancelarii Prezydenta reaguje na ślubowanie sędziów
- Dzisiaj nie można uznać, że złożone zostało ślubowanie wobec prezydenta, prezydenta tam nie było - powiedział Zbigniew Bogucki, komentując złożenie przysięgi przez sześcioro sędziów TK w Sejmie. Jak podkreślił szef Kancelarii Prezydenta RP, Karol Nawrocki nigdzie nie oświadczył, że nie przyjmie ślubowania od czworga sędziów. Bogucki zaznaczył, że "sprawa jest analizowana", a "sędziowie mogli poczekać". Prezydent złoży wniosek do TK celem rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego z Sejmem.

W skrócie
- Zbigniew Bogucki poinformował, że ślubowanie sędziów TK nie zostało złożone wobec prezydenta, ponieważ nie było go na uroczystości w Sejmie.
- Szef Kancelarii Prezydenta zapowiedział, że Karol Nawrocki złoży wniosek do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego z Sejmem.
- Bogdan Święczkowski stwierdził, że nie może uznać nawiązania stosunku służbowego przez czterech sędziów, dopóki prezydent nie potwierdzi przyjęcia ślubowania.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ślubowanie sędziów TK w Sali Kolumnowej Sejmu nie uszło uwadze współpracowników prezydenta. Karol Nawrocki nie stawił się na uroczystości w Sejmie.
Głos w sprawie zajął szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki. - Dzisiaj nie można uznać, że złożone zostało ślubowanie wobec prezydenta, prezydenta tam nie było - wyjaśnił. Jak dodał, mieliśmy do czynienia z "groteską, farsą polityczną".
Bogucki zaznaczył, że z ust głowy państwa nie padła deklaracja, że nie odbierze on przysięgi od czworga niezaprzysiężonych jeszcze sędziów.
Przypomnijmy, 1 kwietnia Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwojga wskazanych przez Sejm sędziów. Ci otrzymali swoje gabinety i przydzielono im konkretne sprawy - oświadczył w czwartek prezes TK.
Ślubowanie sędziów TK w Sejmie. Zbigniew Bogucki: Mogli poczekać
Zbigniew Bogucki tłumaczył, że "prezydent nie ma terminu", w jakim powinien odebrać przysięgę od sędziów TK.
- Ta sprawa jest analizowana z uwagi na zaniechania, wady postępowania przed Sejmem i to, że ta większość rządowa nie chciała przez rok i trzy miesiące wybierać sędziów TK po to, żeby niszczyć Trybunał, dewastować jego pracę - podkreślił.
- Ci sędziowie mogli poczekać. Mogli uzbroić się w cierpliwość - odparł, komentując zachowanie czworga osób, którzy w czwartek złożyli przysięgę w Sejmie.
Szef Kancelarii Prezydenta RP poinformował, że w związku z zaistniałym sporem kompetencyjnym między głową państwa i Sejmem, Karol Nawrocki złoży wniosek do TK o rozstrzygnięcie kwestii tego, przed kim sędziowie TK powinni ślubować.
Spór wokół TK. Święczkowski: Spotkałem się sześciorgiem sędziów
- Dzisiejsze wydarzenie, które miało miejsce w Sejmie, oceniam negatywnie. Uważam, że te osoby, które zostały wybrane na stanowisko sędziów, podjęły decyzję najgorszą z możliwych - powiedział wcześniej prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Nowo zaprzysiężeni sędziowie TK około godz. 15 pojawili się w siedzibie TK. Po około 90 minutach opuścili budynek. Bogdan Święczkowski przyznał, że rozmowy przebiegły w dobrej atmosferze.
Prezes TK tłumaczył, dlaczego cztery osoby nie mogą podjąć pracy jako sędziowie Trybunału.
- Z pozostałą czwórką osób wybranych na urząd sędziego spotkałem się z każdym z nich indywidualnie. Każdemu przekazałem, że niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby - przekazał Święczkowski.
- No chyba, że pan prezydent mnie poinformuje, że takie spotkanie w Sejmie on uzna za złożenie ślubowania wobec niego. W innym przypadku nie mogę uznać, że (czwórka sędziów - red.) nawiązała stosunek służbowy - dodał.











