Mniej kontroli przy drobnych umowach? Nowy próg ma uprościć system
Coraz więcej drobnych transakcji między osobami prywatnymi wpada dziś w reżim podatku od czynności cywilnoprawnych, nawet gdy chodzi o stosunkowo niewielkie kwoty. Rząd proponuje podniesienie progu, argumentując, że obecne regulacje generują nadmierne koszty administracyjne w relacji do wpływów.

Spis treści:
- PCC do 3 tys. zł bez podatku? Rząd pracuje nad projektem
- Koszty obsługi wyższe niż wpływy z podatku
- Kto musi zapłacić PCC?
- Jak wygląda procedura opłaty?
Ministerstwo Finansów i Gospodarki przygotowało projekt deregulacyjny oznaczony jako UD372, który w lutym 2026 roku został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu. W pakiecie znalazła się zmiana zarówno w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, jak i w ustawie o podatku od czynności cywilnoprawnych, a w części dotyczącej PCC kluczowy jest limit zwolnienia przy sprzedaży rzeczy ruchomych.
PCC do 3 tys. zł bez podatku? Rząd pracuje nad projektem
Dziś zwolnienie obejmuje transakcje, w których wartość rynkowa przedmiotu umowy nie przekracza 1000 zł. Projekt zakłada podniesienie tego progu do 3000 zł, przy pozostawieniu dotychczasowej stawki PCC dla sprzedaży rzeczy ruchomych na poziomie 2 procent.
Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to II kwartał 2026 r.
Koszty obsługi wyższe niż wpływy z podatku
Resort uzasadnia korektę przede wszystkim rachunkiem kosztów po stronie państwa i obywateli, wskazując, że przy umowach o niskiej wartości pobór podatku bywa nieopłacalny.
Gdy cena nieznacznie przekracza 1000 zł, sama danina liczona według 2 procent jest relatywnie niewielka, natomiast koszty rozliczenia oraz ewentualnego postępowania potrafią rosnąć szybciej niż wpływ do budżetu.
W uzasadnieniu przywołano także argument o urealnieniu limitu po latach, bo próg nie był zmieniany od 2001 roku mimo wyraźnego wzrostu cen i wynagrodzeń w gospodarce. Taka konstrukcja ma ograniczyć liczbę drobnych spraw trafiających do urzędów skarbowych i przenieść ciężar administracyjny z mikropłatności na obszary, gdzie wpływy podatkowe są zdecydowanie większe.
Otwiera to drogę do prostszego rozliczenia typowych transakcji z rynku wtórnego, takich jak elektronika, rowery czy sprzęt domowy, które często mieszczą się w przedziale między tysiącem a trzema tysiącami złotych. Jednocześnie mechanika podatku pozostaje bez zmian, a ciężar zgłoszenia wciąż pozostaje na stronach zawierających umowę. Dlatego kluczowe jest prawidłowe rozpoznanie, czy dana czynność podlega opodatkowaniu.
Kto musi zapłacić PCC?
Podatek od czynności cywilnoprawnych dotyczy m.in. umów sprzedaży i zamiany rzeczy oraz praw majątkowych, umów pożyczki, darowizny w części przejęcia długów i ciężarów, a także umów spółek i ich zmian.
W przypadku umowy sprzedaży obowiązek podatkowy co do zasady obciąża kupującego, co ma szczególne znaczenie przy transakcjach między osobami prywatnymi, gdzie nie występuje faktura VAT.
Przy sprzedaży rzeczy ruchomych stawka wynosi 2 procent, a podstawą opodatkowania jest wartość rynkowa przedmiotu, nawet jeśli strony w umowie wskażą inną kwotę. Obecnie próg zwolnienia obejmuje wyłącznie transakcje do 1000 zł wartości rynkowej.
Jak wygląda procedura opłaty?
Jeżeli powstaje obowiązek zapłaty PCC, podatnik musi działać z własnej inicjatywy, bez czekania na wezwanie z urzędu. Standardowa procedura polega na złożeniu deklaracji PCC 3 oraz zapłacie podatku w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy, co w praktyce oznacza, że termin biegnie od momentu podpisania dokumentu.
Inaczej wygląda sytuacja przy czynnościach dokonywanych w formie aktu notarialnego, na przykład przy sprzedaży nieruchomości, gdzie notariusz pełni funkcję płatnika i pobiera podatek w imieniu fiskusa.
Kluczowe znaczenie ma także relacja między PCC a podatkiem VAT, która wyznacza granicę między obrotem prywatnym a profesjonalnym. Co do zasady PCC nie stosuje się do czynności w zakresie, w jakim są one opodatkowane VAT, ani wtedy, gdy przynajmniej jedna ze stron jest zwolniona z VAT z tytułu danej transakcji, z wyjątkiem szczególnych przypadków wskazanych w ustawie.
Oznacza to, że zakup od przedsiębiorcy działającego w reżimie VAT zwykle nie rodzi obowiązku zapłaty PCC, natomiast przy umowie zawartej między osobami fizycznymi taki obowiązek może się pojawić.














