Ministrowie wybuczani podczas uroczystości. Szybka reakcja Kierwińskiego
Szef MSWiA Marcin Kierwiński i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zostali wybuczani i wygwizdani podczas wręczenia nominacji generalskich i admiralskich na Placu Piłsudskiego w Warszawie. "Agresywne reakcje wielbicieli PiS pokazują jedynie, że dobrze wykonuję swoją pracę" - skomentował w sieci Kierwiński. Do sprawy podczas przemowy odniósł się też szef MON Kosiniak-Kamysz.

W skrócie
- Podczas ceremonii wręczania nominacji generalskich na Placu Piłsudskiego ministrowie Marcin Kierwiński i Władysław Kosiniak-Kamysz zostali wybuczani przez część zgromadzonych.
- Kosiniak-Kamysz w swoim przemówieniu nawoływał do jedności, podkreślając znaczenie wspólnego dobra ponad różnicami politycznymi.
- Kierwiński odniósł się do incydentu w mediach społecznościowych, dziękując za "doping" i obiecując dalsze działania.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do incydentu doszło podczas ceremonii wręczania nominacji generalskich i admiralskich na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, w której - obok prezydenta Karola Nawrockiego - wzięli udział także wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Podczas wyczytania nazwiska ministrów część zgromadzonych zaczęła buczeć i gwizdać. Zachowanie to powtórzyło się chwilę później, kiedy do mównicy podszedł sam szef MON.
- Krzyk, gwizd nie dały wolności. To praca, modlitwa w sanktuariach od Częstochowy po Gietrzwałd, gdzie poszła pierwsza iskra. To wymodlenie w chacie chłopskiej, gdzie pacierz zawsze był w naszym ojczystym języku - powiedział wicepremier, odnosząc się do zachowania tłumu.
Święto Niepodległości. Kierwiński i Kosiniak wybuczani na Placu Piłsudskiego. Szybka odpowiedź
- Dziś stoimy wspólnie pomimo tego, że mamy różne poglądy i różnie głosujemy. Ale wspólny, święty mianownik, Polska, jest nie do zmazania przez jakiekolwiek złe emocje - dodał Kosiniak-Kamysz. Jego przemówienie nie było dalej zakłócane.
Niedługo później sprawę skomentował także Marcin Kierwiński w mediach społecznościowych.
"Agresywne reakcje wielbicieli PiS pokazują jedynie, że dobrze wykonuje swoją pracę. Dziękuję za ten doping. I obiecuję więcej..." - napisał szef MSWiA Marcin Kierwiński.












