Minister prezydenta odpowiada ambasadorowi Niemiec. "Proszę się powstrzymać"

Joanna Mazur

Oprac.: Joanna Mazur

Mężczyzna w garniturze i okularach siedzi przy stole konferencyjnym w eleganckim, oficjalnym wnętrzu, obok widoczna flaga Polski, w tle rozmazane drzwi i wyposażenie sali.
Marcin Przydacz zareagował na słowa ambasadora Niemiec w Polsce Miguela Bergera. Chodzi o raport o stratach wojennychJacek DominskiReporter

W skrócie

  • Prezydencki minister oraz politycy PiS i ambasador Niemiec spierają się na temat raportu o stratach wojennych Polski z II wojny światowej.
  • Ambasador Niemiec oskarżył stronę polską o dzielenie społeczeństwa, co według niego sprzyja Putinowi, czemu stanowczo przeciwstawili się polscy politycy.
  • Polska domaga się reparacji od Niemiec, jednak rząd RFN uważa sprawę za zamkniętą, mimo wcześniejszych zapowiedzi pomocy dla polskich ofiar.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Marcin Przydacz odpowiada ambasadorowi Niemiec. Poszło o raport o stratach wojennych

Zobacz również:

    Reparacje wojenne. Magierowski reaguje na wpis niemieckiego ambasadora

    Zobacz również:

    "Prezydenci i premierzy". Metro w 10 miastach? "A co mi szkodzi obiecać"Polsat NewsPolsat News