Minister nie kryła rozgoryczenia. Poszło o "zobowiązanie" Tuska
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekazała, że koalicyjne zobowiązanie "nie zostało dotrzymane". Chodzi o nieprzyznanie Polsce 2050 stanowiska wicepremiera w rządzie Donalda Tuska. Mimo to formacja nie opuści koalicji - zadeklarowała minister. - Mamy odpowiedzialność przed wyborcami - zaznaczyła.

W skrócie
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że nie zostało dotrzymane zobowiązanie premiera dotyczące przyznania stanowiska wicepremiera dla przedstawiciela Polski 2050.
- Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała, że sytuacja ta nie będzie powodem wyjścia Polski 2050 z koalicji rządowej.
- Część członków Polski 2050, pod przewodnictwem Pauliny Hennig-Kloski, odeszła z partii i utworzyła klub parlamentarny Centrum.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz była w piątek rano gościem na antenie TVN24. Minister funduszy i polityki regionalnej została zapytana, czy pogodziła się z brakiem awansu na stanowisko wicepremiera.
- To nie jest o godzeniu się. Jest zobowiązanie. Nie zostało ono dotrzymane - odparła liderka Polski 2050. - Ustne zobowiązania tak samo obowiązują jak pisemne. W związku z tym jest zobowiązanie i nie zostało ono dotrzymane. Ja tego tematu nie podnoszę - dodała.
Przypomnijmy, w podpisanej jesienią 2023 roku umowie koalicyjnej czterech partii nie pojawił się zapis o stanowisku wicepremiera dla przedstawiciela Polski 2050.
Politycy tej formacji przekonywali jednak, że otrzymali ustne zapewnienie od premiera, iż taką funkcję w rządzie dostaną po zmianie na fotelu marszałka Sejmu. Przed kilkoma miesiącami urząd ten opuścił Szymon Hołownia.
Polska 2050 bez funkcji wicepremiera. "Nie zostało dotrzymane zobowiązanie"
Dziennikarka dopytywała Pełczyńską-Nałęcz, czy nie widzi sprzeczności w zasiadaniu w rządzie z osobą, która nie dotrzymuje słowa.
- Nie zostało dotrzymane zobowiązanie. No co ja na to poradzę? Takie są fakty - stwierdziła minister.
Co istotne, polityk zapewniła, że opisywana sytuacja nie będzie powodem wyjścia Polski 2050 z koalicji rządowej.
- Mamy odpowiedzialność przed wyborcami. Jesteśmy w tej koalicji tak długo, jak możemy robić ważne rzeczy, do których się wobec wyborców zobowiązaliśmy - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.
Rozłam w Polsce 2050. Powstał klub parlamentarny Centrum
Wydaje się, że Polska 2050 definitywnie straciła szansę na urząd wicepremiera po niedawnym rozpadzie wewnątrz ugrupowania.
Partię opuściła grupa kilkunastu osób pod przewodnictwem Pauliny Hennig-Kloski. Rozłamowcy utworzyli klubu parlamentarny Centrum. Jego przewodniczącym został Mirosław Suchoń.
- Podjęliśmy decyzję, że chcemy utworzyć klub parlamentarny Centrum, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, do których zobowiązaliśmy się w kampanii 2023 r. - mówiła Hennig-Kloska, ogłaszając odejście z Polski 2050.













