W skrócie
- Leo Express zdecydował o zawieszeniu połączenia kolejowego na trasie Przemyśl-Praga-Frankfurt, powołując się na trudności z utrzymaniem spójnego rozkładu jazdy.
- Nie wiadomo, kiedy ani czy połączenie zostanie wznowione; przewoźnik prowadzi rozmowy z Deutsche Bahn i zapowiada zwrot kosztów za bilety po 5 października.
- Trasa liczyła 1300 km, działała przez nieco ponad dwa miesiące, a podróż trwała około 20 godzin, z wykorzystaniem zmodernizowanych wagonów Deutsche Bahn.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Kursowanie praktycznie każdego dnia według innego rozkładu jazdy, z przerwami w ruchu, objazdami i kolejnymi objazdami, jest nie do utrzymania" - przekazał w oświadczeniu dla portalu Zdopravy rzecznik Leo Express Emil Sedlarzik
"W związku z obecną sytuacją zdecydowaliśmy się zatem nie kontynuować obsługi tej linii w tym roku" - dodał przedstawiciel przewoźnika kolejowego.
Przemyśl-Praga-Frankfurt nad Menem. Pociągi nie pojadą, połączenie zawieszone
Nie jest jasne, kiedy połączenie zostanie przywrócone i czy w ogóle do tego dojdzie. Przewoźnik prowadzi rozmowy z Deutsche Bahn o przyszłych rozkładach jazdy.
Pasażerowie, którzy mają już zakupione bilety na połączenia po 5 października, mają otrzymać rekompensaty zgodnie z obowiązującymi przepisami - zapowiedział rzecznik i w imieniu firmy przeprosił wszystkich pasażerów za utrudnienia.
Jedna z najdłuższych europejskich tras. Dwa miesiące i koniec
Jedna z najdłuższych linii kolejowych w Europie działała nieco ponad dwa miesiące - ruszyła 31 lipca br. Długość trasy wynosi 1300 km, a podróż nią trwa około 20 godzin.
Otwierając nowe połączenie, dyrektor generalny Leo Express Peter Koehler mówił, że linie między zachodnią a wschodnią częścią Europy są częścią strategii oferowania ludziom wygodnej i przystępnej cenowo alternatywy dla podróży samochodem lub samolotem.
Leo Express oferował dotychczas na trasie z Przemyśla do Frankfurtu nad Menem najczęściej składy trzywagonowe, z których jeden był wagonem sypialnym. Były to używane i zmodernizowane wagony pozyskane z Deutsche Bahn. Pasażerowie mogli wybrać miejsce w przedziale mieszanym lub przeznaczonym wyłącznie dla kobiet.














