Miał przyjąć 1,5 mln zł łapówek. Były wiceminister PiS usłyszał zarzuty
"Były wiceminister finansów Konrad R. usłyszał zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w załatwieniu spraw różnym przedsiębiorcom" - przekazał rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Agenci CBA uważają, że były polityk mógł przyjąć nawet 1,5 mln złotych łapówek.

"Śledztwo w tej sprawie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Łodzi prowadzą funkcjonariusze CBA" - przekazał Dobrzyński na platformie X.
R. był wiceministrem finansów w rządzie Beaty Szydło w latach 2015-2016.
Po odejściu z rządu R. był do 2020 roku był członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie.
Afera z udziałem byłego ministra finansów. Śledztwo trwało kilka lat
Śledztwo w sprawie Konrada R. funkcjonariusze łódzkiego CBA prowadzą od 2022 roku. Jak informują służby, podejrzany miał powoływać się na swoje liczne wpływy m.in. w Kancelarii Premiera ówczesnego rządu, Narodowym Banku Polskim czy Komisji Nadzoru Finansowego.
Od lipca 2019 r. do maja 2023 r. Konrad R. miał nielegalnie przyjąć w sumie 1,572,961 zł.
Po przyjęciu korzyści majątkowych były wiceminister miał pośredniczyć w załatwieniu różnych spraw, takich jak spór prawny między spółkami z sektora prywatnego, a spółką Skarbu Państwa.
Konrad R. usłyszał zarzut z art. 230 § 1 kk dotyczący przyjęcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucjach państwowych. Byłemu wiceministrowi grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Prokurator nie zastosował wobec podejrzanego żadnych środków zapobiegawczych.










