Mentzen złamał zakaz na Marszu Niepodległości. Jest zapowiedź ustawy
Jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen złamał zakaz dotyczący środków pirotechnicznych podczas Marszu Niepodległości. Polityk odpalił racę, co zapowiadał wcześniej w sieci. Partyjny kolega Przemysław Wipler przekazał z kolei, że Konfederacja ma "gotowy projekt ustawy" legalizujący używanie rac podczas zgromadzeń.

W skrócie
- Sławomir Mentzen wziął udział w Marszu Niepodległości, łamiąc zakaz używania środków pirotechnicznych.
- Podczas marszu odpalono race i świece dymne, mimo wcześniejszego zakazu wojewody mazowieckiego.
- Przemysław Wipler zapowiedział projekt ustawy legalizującej używanie rac na zgromadzeniach publicznych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W związku z obchodami 11 listopada we wtorek ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. Wśród zgromadzonych tłumów nie zabrakło polityków, w tym także współprzewodniczącego KonfederacjiSławomira Mentzena.
Marsz Niepodległości. Sławomir Mentzen złamał zakaz, odpalił race na zgromadzeniu
Polityk jeszcze w poniedziałek zapowiadał swoją obecność na wydarzeniu w stolicy. W sieci opublikował krótkie nagranie, w którym mówił: - Chodźcie do nas, będą posłowie Konfederacji, będą nasi liderzy. Nie mówcie Kierwińskiemu, ale race też będą.
Wcześniej wojewoda mazowiecki wydał zakaz używania środków pirotechnicznych podczas obchodów Święta Niepodległości w Warszawie.
Sławomir Mentzen dotrzymał słowa o zabraniu rac na marsz w stolicy, co zostało uchwycone na zdjęciach z wtorkowego wydarzenia. Wielu ze zgromadzonych także nie dostosowało się do wydanej decyzji i przyniosło środki pirotechniczne.
Race i świece dymne odpalono już na początku Marszu Niepodległości, a na fotografiach i nagraniach z obchodów widać czerwone rozbłyski oraz chmurę dymu unoszącego się nad centrum Warszawy.
Obchody 11 listopada i zakaz środków pirotechnicznych. Wipler chce zmiany: Mamy projekt ustawy
O to, czy race powinny jednak być dozwolone na marszach i demonstracjach, pytany był w środę Przemysław Wipler, który był gościem Bogdana Rymanowskiego w programie na antenie Radia Zet.
Poseł Konfederacji odpowiedział na pytanie twierdząco. Dodał też, że "wyjątkowo nie odpalił" racy podczas wtorkowych obchodów. Jednocześnie podkreślił, iż "nie bał się, że zapłaci grzywnę".
- Mamy gotowy projekt ustawy, który legalizuje używanie rac podczas zgromadzeń publicznych. Ta sprawa powinna być zmieniona. (...) Będę chciał nadać mu (projektowi - red.) szybki bieg - mówił Wipler.
Podczas wieczornej konferencji po Marszu Niepodległości rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji insp. Robert Szumiata przekazał, że zakaz dotyczący środków pirotechnicznych "był bardzo ważny i potrzebny".
- Przy 91 osobach zabezpieczyliśmy ponad 820 różnego rodzaju środków pirotechnicznych: race, petardy, petardy hukowe. To świadczy o tym, że byliśmy skuteczni, że w tej części wyeliminowaliśmy zagrożenie - podkreślił insp. Szumiata.












