Reklama

Reklama

Mateusz Morawiecki: Stoimy u progu globalnej zawieruchy gospodarczej

- Robimy wszystko, aby kryzys, który Putin i Rosja nam zgotowały nie doprowadził do wzrostu bezrobocia, nie doprowadził do poważnych perturbacji gospodarczych - powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że obecnie "stoimy u progu bardzo poważnej globalnej zawieruchy gospodarczej", co widać m.in po rynku surowców. Szef polskiego rządu odpowiedział również na słowa Donalda Tuska, który mówił, że PiS chce zakazać rozwodów.

Premier odwiedził w sobotę Ostrów (woj. małopolskie), gdzie w ostatnim czasie oddano do użytku wyremontowany most na rzece Dunajec.

Szef rządu podczas konferencji prasowej zwrócił uwagę, że drogi i mosty powiatowe oraz gminne były skrajnie niedoinwestowane. - Czy mosty, czy drogi powinny być tylko te, które łącza wielkie miasta? Czy Polska pomiędzy wielkimi miastami, autostradami, drogami ekspresowymi to jest ta Polska, o którą szczególnie powinniśmy dbać?"- pytał premier.

Wyraził przekonanie, że Polacy dostrzegają wysiłki rządu w modernizacji dróg i mostów gminnych. - Jestem przekonany, że (..) ogromna większość Polaków dostrzega nasze starania w remontach modernizacji i budowie dróg, remontach budowie mostów, takich jak ten w Ostrowie w gminie Wierzchosławice. Polska musi być Polską równych szans - mówił Morawiecki.

Reklama

Według niego, aby wyrównać szansę państwo musi się w to zaangażować. - Państwo polskie sfinansowało około 2/3 kosztów remontu tego mostu i ponownego włączenia tego do ruchu i komunikacji dla mieszkańców powiatu tarnowskiego - dodał premier. 

Premier Morawiecki: To jest nasz podstawowy postulat

Premier Morawiecki zwrócił uwagę, że w Polsce jest obecnie "najniższe bezrobocie w historii III Rzeczypospolitej". - To coś mówi - ocenił. 

- Robimy wszystko, aby kryzys, który Putin i Rosja nam zgotowały nie doprowadził do wzrostu bezrobocia, nie doprowadził do poważnych perturbacji gospodarczych - powiedział szef rządu.

Jak zaznaczył, "to jest nasze credo, to jest nasz podstawowy postulat, żeby Polska była jedna, żeby Polska była Polską równych szans". - Myślę, że po inwestycji takiej jak ta, dostrzegamy, że za naszymi słowami idą nasze czyny" - powiedział premier. 

Premier Morawiecki: Widzimy, co się dzieje

Premier zauważył, że "stoimy dzisiaj u progu bardzo poważnej globalnej zawieruchy gospodarczej". - Widzimy co, dzieje się na rynkach surowców. Widzimy co, dzieje się na rynkach finansowych, na rynku obligacji chociażby. Dlatego wszystkie pieniądze zewnętrzne, te unijne, grantowe, z Krajowego Planu Odbudowy, i z umowy partnerstwa, czyli wieloletnich ram finansowych są Polsce dzisiaj jeszcze dużo bardziej potrzebne niż sześć miesięcy temu, niż przed wojną, niż przed 24 lutego, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę - powiedział szef rządu.

To dlatego - jak mówił - "skoro ciężko nam jest dojść do porozumienia z Komisją Europejską, utrzymuję, że ta cała sfera i jej reformowanie, czyli sfera wymiaru sprawiedliwości jest bardzo ważna".

- Ale dziś musimy jednocześnie też uwzględnić priorytety po stronie gospodarczej i po stronie zapobiegania tym wszystkim kryzysowym sygnałom, które do nas przychodzą. I to jest najważniejsze, żebyśmy w taki sposób popatrzyli również na KPO. Sądzę, że wszyscy, także i tutaj starostwo tarnowskie, i wszyscy starostowie, i wszyscy wójtowie w całej Polsce, zdają sobie doskonale sprawę jak ważne jest łączenie środków budżetowych, państwowych, tych z naprawionego przez rząd Prawa i Sprawiedliwości budżetu państwa polskiego ze środkami samorządowymi, ale również z grantowymi środkami unijnymi - powiedział Mateusz Morawiecki.

Premier odpowiedział Donaldowi Tuskowi

Lider PO Donald Tusk skrytykował w sobotę w Gołkowicach Górnych (woj. małopolskie) "sojusz ołtarza z tronem", z którym jego zdaniem mamy obecnie do czynienia. Nawiązując do niedawnych słów ks. Krzysztof Bielawnego na temat przyczyn spadku dzietności w Polsce, ocenił, że postulowane przez duchownego zakazy to program PiS. 

- Ks. Bielawny powiedział otwarcie, co PiS wprowadzi w Polsce, jeśli ponownie wygra wybory. Program jest bardzo prosty: zakaz rozwodów, zakaz środków antykoncepcyjnych, zakaz związków cywilnych poza tym tradycyjnym modelem, i oczywiście pełny zakaz aborcji. Nie miejcie żadnych wątpliwości, że to nie są ekscesy czy incydenty - powiedział Tusk.

 - Te słowa to jest kłamstwo. Donald Tusk posługuje się kłamstwem w sposób bardzo dowolny i bardzo częsty - ocenił szef rządu.

Dodał, że "największym wrogiem Donalda Tuska jest ludzka pamięć o rządach Donalda Tuska". - To jest główny wróg Donalda Tuska, ponieważ pamięć ludzka doskonale odzwierciedla to, co rzeczywiście działo się w czasach jego rządów i ciężko jest uwolnić mu się od tego, co wtedy robił, co wtedy mówił i jak dzisiaj zaprzecza sam sobie - stwierdził Morawiecki.

Zapewnił, że Prawo i Sprawiedliwość nie zaostrzy prawa dotyczącego rozwodów czy aborcji. - Nie tylko nie będzie żadnego zaostrzenia jakichkolwiek przepisów dotyczących tego, o co pani redaktor zapytała, ale jesteśmy za utrzymaniem kompromisu aborcyjnego w takiej postaci jak się ukształtował, a w kwestii rozwodów, to w ogóle oczywiście w jakikolwiek sposób komentować. Jest to jaskrawe kłamstwo, wyssane z palca, typowe zachowanie Donalda Tuska -  powiedział premier.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy