Reklama

Reklama

Mateusz Morawiecki dla niemieckiej agencji: Wierzę, że uda się nam dojść do porozumienia w sprawie reparacji

Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla agencji dpa poruszył m.in. temat kryzysu na granicy polsko-białoruskiej, kwestię budowy gazociągu Nord Stream 2 oraz reparacji wojennych. "Nasze dobre relacje i współpraca wymagają tego, żeby Polska została sprawiedliwie potraktowana i otrzymała rekompensaty za szkody wyrządzone przez Niemcy w Polsce podczas II wojny światowej. Wierzę, że uda nam się dojść do porozumienia także w tej sprawie" - skomentował premier na Facebooku.

"Nasza granica jest dość szczelna i bezpieczna dzięki 15 000 funkcjonariuszy Straży Granicznej. Radzimy więc sobie sami, bez pomocy Frontexu, który ma jedynie do 1200 funkcjonariuszy straży granicznej i przybrzeżnej na wszystkich zewnętrznych granicach Unii Europejskiej. Potrzebujemy natomiast przede wszystkim wspólnego, twardego stanowiska przeciwko manipulacjom i wojnie hybrydowej" - zaakcentował Mateusz Morawiecki. Wywiad z dpa opisał we wpisie na Facebooku.

Premier stwierdził, że Alaksandr Łukaszenka "wykorzystał niedawno rozmowę telefoniczną z Angelą Merkel do rozpowszechnienia kłamstwa, jakoby zgodziła ona się na przetransportowanie 2000 imigrantów korytarzem do Niemiec i innych krajów europejskich". "W ten sposób eskaluje napięcie" - zaznaczył.

Reklama

Morawiecki ocenił, że jedność w Europie w kwestii podejścia do migrantów jest o wiele większa niż trzy czy cztery lata temu.

"Poprzednia polityka okazała się błędem"

"Poprzednia polityka wobec uchodźców okazała się błędem. Większość krajów UE, z wyjątkiem jednego czy dwóch, zrozumiała, że nie możemy prowadzić polityki otwartych drzwi i 'multikulti'" - napisał premier.

Reparacje wojenne dla Polski. Premier: Kwestia nie jest poza dyskusją

Niepokojące są - jak dodał - dodatkowe ruchy wojsk rosyjskich wokół Ukrainy, ale Rosja jako broni używa także szantażu energetycznego.

"Ukraina jest uzależniona od rosyjskich dostaw ropy, gazu, a nawet węgla. Mam nadzieję, że obliczu tych wydarzeń nowy rząd niemiecki zrobi wszystko, aby Nord Stream 2 nie stał się kolejnym narzędziem w arsenale prezydenta Putina" - napisał w mediach społecznościowych premier.

"Wierzę, że uda się dojść do porozumienia"

Wskazał, że w wywiadzie dla agencji dpa odniósł się także do kwestii reparacji.

"Tworzymy Instytut Strat Wojennych imienia Jana Karskiego, podpisałem decyzję o jego powstaniu w poniedziałek. Ten instytut połączy nasze wysiłki, by przeanalizować wszystkie straty, ale także by przeanalizować podejście, jakie zamierzamy przyjąć" - przekazał.

"Nasze dobre relacje i współpraca wymagają tego, żeby Polska została sprawiedliwie potraktowana i otrzymała rekompensaty za szkody wyrządzone przez Niemcy w Polsce podczas II wojny światowej. Wierzę, że uda nam się dojść do porozumienia także w tej sprawie" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje