Reklama

Reklama

Marsz płaczek w 400. rocznicę śmierci Szekspira

Czterysta płaczek i płaczników przeszło ulicami Gdańska w "kondukcie żałobnym" do Teatru Szekspirowskiego, by tam "pochować" wybitnego dramaturga.

Płacz, zawodzenie i histeryczny lament - w ten sposób Teatr Szekspirowski uczcił 400. rocznicę śmierci Williama Szekspira. 

- Opłakujemy Szekspira, ale jest to oczywiście nasz sposób oddania hołdu wielkiemu, wybitnemu pisarzowi i mistrzowi, który zostawił nam tak wyjątkowe dziedzictwo - mówi Magdalena Hajdysz, rzecznik prasowa Teatru Szekspirowskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje