Reklama

Reklama

Marsz Niepodległości 2021 będzie miał charakter państwowy

​Marsz Niepodległości będzie miał charakter państwowy; apelujemy o godne przejście marszu, który nie traci swojego społecznego charakteru - powiedziała we wtorek w Sejmie rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Wcześniej decyzję o nadaniu marszowi statusu formalnego podjął szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk. W uroczystości nie wezmą udziału prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki - dowiedziała się Interia.

Rzeczniczka PiS pytana o wezwania przez szefa MS Zbigniewa Ziobry do "obywatelskiego nieposłuszeństwa" organizatorów Marszu Niepodległości, odparła, że marsz będzie miał charakter państwowy. - Przed chwilą zostało ogłoszone, że marsz będzie miał charakter państwowy - powiedziała Czerwińska.

- Apelujemy o godne przejście marszu, który nie traci swojego społecznego charakteru - dodała. 

Marsz Niepodległości. "Niezrozumiała decyzja Trzaskowskiego"

Decyzję o nadaniu Marszowi Niepodległości statusu formalnego podjął Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.  

Reklama

Kasprzyk podkreślił, że rocznica odzyskania niepodległości "jest dla Polaków powodem do dumy, a świętowanie 11 listopada było zawsze okazją do zademonstrowania patriotyzmu". "Tak było również w tragicznych czasach okupacji niemieckiej i sowieckiej oraz w czasie zniewolenia komunistycznego, gdy zabraniano Polakom manifestować przywiązanie do idei niepodległościowej. Dziś w obliczu sytuacji na polskiej granicy demonstracja naszego patriotyzmu nabrała szczególnego znaczenia" - ocenił.

Kasprzyk zwrócił uwagę, że "każdy, kto Polsce dobrze życzy, pragnie, aby obchody Narodowego Święta Niepodległości przebiegały w sposób godny, spokojny i bezpieczny".

"W obliczu niezrozumiałej decyzji Prezydenta Stolicy Rafała Trzaskowskiego odmawiającej legalności Marszowi Niepodległości, a także krzywdzących organizatorów Marszu Niepodległości decyzji sądów, w poczuciu odpowiedzialności za to społeczne wydarzenie i bezpieczeństwo wszystkich, którzy 11 listopada chcą obchodzić w tej formule Święto Niepodległości, podjąłem decyzję, aby nadać uroczystości status formalny, na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy Prawo o zgromadzeniach" - poinformował.

Artykuł ten stanowi, że "przepisów ustawy nie stosuje się do zgromadzeń organizowanych przez organy władzy publicznej".

Marsz Niepodległości. Kiedy i gdzie się odbędzie?

Szef UdSKiOR dodał, że "uroczystość rozpocznie się zgodnie z pierwotną wolą społecznych organizatorów wydarzenia o godz. 13.00 na rondzie Romana Dmowskiego".

"Następnie uczestnicy Marszu Niepodległości przejdą tradycyjną trasą. Natomiast w Parku Skaryszewskim delegacje złożą kwiaty pod popiersiem jednego z ojców naszej Niepodległości Ignacego Jana Paderewskiego. W uroczystości złożenia kwiatów weźmie udział wojskowa asysta honorowa. Bezpieczeństwo uczestnikom obchodów zapewni Policja i Żandarmeria Wojskowa" - czytamy w komunikacie.

Szef UdSKiOR zaapelował "o wsparcie wszystkich, których łączy miłość do Ojczyzny, biało-czerwona flaga i dumny Orzeł Rzeczpospolitej Polskiej". "Swoim uczestnictwem zamanifestujemy nasze przywiązanie do najcenniejszego daru, jakim jest Niepodległość Rzeczpospolitej" - podsumował. 

Marsz Niepodległości. Bez prezydenta i premiera

"Prezydent Andrzej Duda nie weźmie udziału w Marszu Niepodległości, ma już zaplanowane w tym dniu inne aktywności związane ze Świętem Niepodległości" - poinformował w rozmowie z Interią szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

W Marszu Niepodległości nie pójdzie także premier Mateusz Morawiecki. - Premier bierze udział w innych uroczystościach związanych ze Świętem Niepodległości - powiedział Interii rzecznik rządu Piotr Müller.

W Marszu Niepodległości nie weźmie udziału także marszałek Sejmu Elżbieta Witek. -  Marszałek będzie uczestniczyć we mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej oraz w uroczystościach przed Grobem Nieznanego Żołnierza - przekazał Interii Andrzej Grzegrzółka z CIS.

Marsz Niepodległości. Decyzje sądów

Od kilku tygodni sądy zajmują się sprawą rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Zgodnie z obowiązującym rozstrzygnięciem sądu apelacyjnego marsz ten nie został zarejestrowany jako takie zgromadzenie. Warszawski sąd apelacyjny 29 października utrzymał w mocy uchylenie decyzji wojewody mazowieckiego o rejestracji Marszu Niepodległości. Dwa dni wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji tego cyklicznego wydarzenia. Tym samym SO uwzględnił odwołanie warszawskiego ratusza w tej sprawie.

W sprawie tej interweniował też Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, który złożył do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną. Domagał się w niej uchylenia decyzji zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Prokurator Generalny zawnioskował przy tym do sądu apelacyjnego o wstrzymanie tej decyzji.

W poniedziałek przed południem poinformowano, że Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji sądu. Jeszcze tego samego dnia wieczorem Sąd Najwyższy poinformował, że skarga nadzwyczajna została z powodów formalnych zwrócona do sądu apelacyjnego.

Mimo negatywnej decyzji władz stolicy oraz sądu, organizatorzy Marszu Niepodległości zapowiedzieli, że to wydarzenie się odbędzie. "Wciąż szukamy legalnych rozwiązań, a jednym z nich może być zmiana trasy" - mówił w niedzielę prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz.

Czytaj też: Co się dzieje na granicy z Białorusią? Sprawdź relację na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje