Reklama

Reklama

Mariusz Błaszczak: Wszystko, co powiedział Bartłomiej Sienkiewicz jest kłamstwem

- Czy zna pan poziom przypadków stresu pourazowego, którego doświadczają polscy żołnierze stacjonujący na granicy? Mamy poważne wątpliwości, czy cała ta opowieść o ważnej służbie żołnierzy ma swoje zakorzenienie w ich warunkach życia, ponieważ sygnały jakie dopływają są wysoce niepokojące - mówił w Sejmie Bartłomiej Sienkiewicz. Szef MON Mariusz Błaszczak ocenił, że wszystkie zarzuty posła PO "są kłamstwem".

We wtorek w Sejmie trwa specjalne posiedzenie ws. sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. 

- Czy pan zapoznał się z warunkami bytowymi żołnierzy, czy zna pan rotację, czy wie, czy to jest prawda, że zaczęto ich przeprowadzać ze względu na koszty z pomieszczeń stałych do namiotów i kontenerów? Czy zna pan poziom przypadków stresu pourazowego, którego ci żołnierze w tej chwili doświadczają? - to pytania, które premierowi Mateuszowi Morawieckiemu stawiał we wtorek w Sejmie Bartłomiej Sienkiewicz (PO).

Bartłomiej Sienkiewicz: Docierają do nas niepokojące informacje o sytuacji żołnierzy

Jak mówił, bardzo łatwo oddaje się cześć polskiemu mundurowi, ale "trzeba zadbać o ludzi w tych mundurach". - Tutaj mamy poważne wątpliwości, czy cała ta opowieść o ważnej służbie polskich żołnierzy ma swoje zakorzenienie w ich warunkach życia, ponieważ sygnały jakie dopływają są wysoce niepokojące - ocenił polityk PO.

Reklama

- Chcę podkreślić, że pan poseł mówił nieprawdę. To wszystko, co pan przedstawiał jest kłamstwem - odparł szef MON Mariusz Błaszczak. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje