Macierewiczowi grozi kara więzienia. Nowe informacje z prokuratury
- Antoniemu Macierewiczowi grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat - przekazał na konferencji prok. Przemysław Nowak. Byłemu szefowi MON postawiono zarzut ujawnienia tajnych informacji w ramach jego działalności w podkomisji ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.

W skrócie
- Antoniemu Macierewiczowi grozi do pięciu lat więzienia za ujawnienie tajnych informacji dotyczących katastrofy smoleńskiej.
- Były szef CBA Ernest B. usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków w związku z dopuszczeniem do użycia programu Pegasus.
- Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zniszczenia elementów samolotu Tupolew M154 przez podkomisję smoleńską.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Prokurator na początku września tego roku przedstawił Antoniemu Macierewiczowi zarzut ujawnienia informacji niejawnych - przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej na konferencji prasowej. Chodzi o dokumenty dotyczące katastrofy smoleńskiej.
- Wówczas podejrzany odmówił złożenia wyjaśnień i do tej czynności się nie przyznał - powiedział prok. Przemysław Nowak. - W tej sprawie uzasadnienie aktu oskarżenia jest całkowicie niejawne - dodał.
Antoniemu Macierewiczowi grozi więzienie. "Ujawnił informacje"
- W tym akcie oskarżenia prokurator zarzuca Antoniemu Macierewiczowi, iż wielokrotnie na przestrzeni lat 2018-2022 ujawniał informacje niejawne o wszystkich możliwych klauzulach niejawności. Ujawniał je zarówno w dokumentach urzędowych, publikowanych na stronie MON, jak również w czasie wywiadów telewizyjnych i konferencji prasowych - tłumaczył prok. Nowak.
Odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy, Nowak podkreślił, że byłemu szefowi MON grozi do pięciu lat więzienia.
Zarzuty dla byłego szefa CBA. W tle użycie Pegasusa
Ponadto rzecznik PK odniósł się do sprawy zarzutów wobec byłego szefa CBA. - Te zarzuty zostały przedstawione dzisiaj w ramach postępowania używania programu Pegasus. W toku tego postępowania prokurator uzyskał dowody wskazujące na podejrzenie, iż Ernest B., były szef CBA, popełnił przestępstwo niedopełnienia obowiązków. Nie było przesłanek do zatrzymania podejrzanego - powiedział.
- To niedopełnienie obowiązków polegało na dopuszczeniu do użycia programu Pegasus. (...) Prokurator ustalił, iż tego rodzaju system i oprogramowanie powinny posiadać tzw. akredytację bezpieczeństwa teleinformatycznego, więc powinno być sprawdzone, czy jest bezpieczne i czy można w nim przetwarzać informację niejawne - wyjaśnił prok. Nowak.
Umorzenie śledztwa ws. zniszczenia samolotu przez podkomisję smoleńską
Rzecznik Prokuratury Krajowej poinformował również o trzeciej sprawie. - Jest to umorzenie śledztwa dotyczącego zniszczenia przez członków podkomisji smoleńskiej samolotu Tupolew M154, numer boczny 102, a więc samolotu o tej samej konstrukcji, który uczestniczył w katastrofie smoleńskiej. Jest to śledztwo prowadzone przez zespół śledczy nr 4. Śledztwo to było prowadzone przez ponad rok - powiedział Nowak.
Prokurator ustalił, że członkowie tej podkomisji uzyskali dostęp do samolotu w 2016 roku i przez następne lata wykonywali różnego rodzaju badania, które skutkowały zniszczeniem części konstrukcyjnej części tego samolotu. - Analiza prawna wykazała, że przepisy prawne na to pozwalały - dodał prokurator Nowak.
Prokuratura postawiła zarzuty Antoniemu Macierewiczowi. Chodzi o ujawnienie informacji niejawnych
Prokuratura Krajowa poinformowała w środę, że prokurator z Zespołu Śledczego nr 4 PK skierował w dniu 14 grudnia 2025 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi, podejrzanemu o ujawnienie informacji niejawnych. Sprawa dotyczy działalności polityka PiS w podkomisji ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.
Antoni Macierewicz miał - według oświadczenia - dopuścić się tych czynów w okresie od 11 kwietnia 2018 do 22 maja 2022 r., w czasie pełnienia przez siebie funkcji przewodniczącego Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego oraz członka Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.














